Archives

  

SZUKAJ BOŻEJ WOLI

Ewangelia Łukasza 22:42 Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich. Jednak nie moja wola, lecz twoja niech się stanie.

EWANGELIA ŁUKASZA 22:41-42

Jezus wiedział, że wolą Jego Ojca dla Niego było stać się ofiarą za grzechy świata. Tę prawdę potwierdza to, że przepowiadał Swoją śmierć i zmartwychwstanie wiele razy już wcześniej. Jednakże z powodu swojej unikatowej relacji z Bogiem, Jezus prosił Boga, aby wykonał Swoją wolę w jakiś inny sposób, ale w tym samym czasie zapewniał o Swoim oddaniu, aby wypełnić wolę Ojca, a nie własną.

On nie zastanawiał się czy zna Bożą wolę, dlatego skończywszy swój czas modlitwy, zaufał, że cokolwiek Jego Ojciec uzna za najlepsze dla Niego, to się stanie.

Kiedy zaczynał modlitwę wiedział, jaka jest wola Jego Ojca, wiedział też, gdy kończył modlitwę, że nie może się ona wypełnić w żaden inny sposób.

Kiedy my się modlimy: „Panie, jeśli taka jest wola Twoja”, w odpowiedzi na obietnicę, którą Bóg nam już dał, okazujemy nic więcej jak tylko brak wiary i nie możemy tego nawet w najmniejszym stopniu porównać z tym, co zrobił Jezus w ogrodzie Getsemane. Jedną z fundamentalnych zasad, aby nasza modlitwa była wysłuchana jest to, że musimy wierzyć, że otrzymamy, kiedy się modlimy (Ewangelia Marka 11:24). Nie ma możliwości, żebyśmy mogli spełnić ten warunek, jeśli nie znamy Bożej woli w tej sytuacji.  Modlenie się: „jeśli taka jest Twoja wola”, przenosi nas z aktywnej pozycji wiary do pasywnej pozycji oczekiwania i pozwalania okolicznościom naszego życia panować nad nim. Jeśli poszukujemy wskazówek w obszarze, co do którego Boża wola nie jest wyrażona w Bożym Słowie, powinniśmy się modlić wersetem z Listu Jakuba 1:5 i prosić o mądrość. Wtedy możemy wierzyć, że otrzymamy to, o co się modlimy i z uzyskaną wiedzą możemy kontynuować modlitwę w wierze.

Nie powinniśmy być ignorantami, ale mamy rozumieć, co jest wolą Bożą (List do Efezjan 5:17).

Jedyny odpowiedni czas, żeby modlić się: „jeśli taka jest Twoja wola”, to czas, kiedy chcemy oddać nasze życie w służbę Bogu, niezależnie od tego, gdzie i co mogłoby to być.