ĆWICZ SWOJĄ DUSZĘ

Ewangelia Mateusza 26:41 – Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch wprawdzie jest ochoczy, ale ciało słabe.

EWANGELIA MATEUSZA 26:41

Nasz duch nie stanowi problemu. Podczas nawrócenia nowonarodzony chrześcijanin otrzymuje nowego ducha, który jest identyczny z Duchem Jezusa (1 List Jana 4:17), ponieważ jest to Duch Jezusa. Nasz nowonarodzony duch jest zawsze gotowy do pełnienia Bożej woli. Problemem jest nasze ciało.

Według Jezusa, nasze ciało zawiera w sobie nie tylko nasze ciało fizyczne, ale również naszą duszę. Bóg dał wierzącym już wszystko, co jest potrzebne do tego, aby chodzić w zwycięstwie. „Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby wspaniałość tej mocy była z Boga, a nie z nas” (2 List do Koryntian 4:7). Werset ten wskazuje na to, że nasz duch, w którym Bóg umieścił całą swoją moc i chwałę, jest zamknięty wewnątrz naszego ciała.

To nie oznacza, że nie możemy podłączyć się do tego niebiańskiego źródła. Odnowienie umysłu i postępowanie zgodne z Bożym Słowem, umożliwi przepływ nadprzyrodzonych rzeczy przez nasze ciało fizyczne. Podobnie jednak, jak ćwiczymy nasze fizyczne mięśnie po to, by mieć więcej siły, musimy wyćwiczyć naszą duszę, umysł i ciało w pobożności (1 List do Tymoteusza 4:7-8). Najskuteczniejszym sposobem ćwiczenia duszy w pobożności jest modlitwa. Dlatego Jezus napomina Swoich uczniów, aby wytrwali z Nim w czuwaniu i modlitwie.