ZRÓB, CO ON MÓWI

Ewangelia Jana 2:5 – Jego matka powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, co wam powie.

EWANGELIA JANA 2:1-11

Maria znała Jezusa lepiej niż ktokolwiek inny. Biblia nie dostarcza żadnych szczegółów o dzieciństwie Jezusa poza Jego podróżą do Jerozolimy w wieku dwunastu lat, ale z pewnością Maria wiedziała, że Jezus nie był przeciętną osobą. Jej prośba skierowana do Jezusa, by zapewnił gościom więcej wina, objawia jej wiarę w to, że może On uczynić więcej niż inni.

Poinstruowała sługi: „Zróbcie wszystko, co wam powie”. To pokazuje, że nie tylko wiedziała, że Jezus może czynić cuda, ale wiedziała, że sposób Jego działania nie zawsze jest konwencjonalny. Faktycznie, Jezus kazał sługom napełnić stągwie wodą, zaczerpnąć i podać staroście weselnemu.

To przeczy logice! Każdy z nich wiedział, że goście chcą więcej wina, a nie wody. Jednak ci słudzy, na polecenie Marii, uczynili dokładnie to, co Jezus im powiedział i efekty były cudowne. Ten cud nie miałby miejsca, gdyby słudzy nie zrobili tego, co wydawało się im być głupie.

Drogi Pana nie są naszymi drogami, a Jego myśli nie są naszymi myślami (Księga Izajasza 55:8). By zobaczyć Jego cudowną moc w naszym życiu, musimy uczynić „wszystko”, co On nam powie, niezależnie od tego, jak nierozsądne to się wydaje. Głupstwo Boga jest mądrzejsze niż mądrość ludzka i słabość Boga jest silniejsza niż ludzie (1 List do Koryntian 1:25). Dziś zrób wszystko, cokolwiek On ci powie!

 

ROZSTRZYGANIE NASZYCH WĄTPLIWOŚCI

Ewangelia Jana 1:46 – I zapytał go Natanael: Czyż z Nazaretu może być coś dobrego? Filip mu odpowiedział: Chodź i zobacz!

EWANGELIA JANA 1:43-51

Natanael cierpiał na sceptycyzm, który jest dzisiaj przypadłością wielu ludzi.

Jednak na jego korzyść przemawia to, że przyszedł do Pana i dał Mu szansę, aby udowodnił mu, Kim był.

Możemy tylko spekulować, co Natanael robił, kiedy Jezus widział go pod tym drzewem figowym (Ewangelia Jana 1:50), ale jasne jest, że to było coś, co bez wątpienia udowodniło, że Jezus jest Chrystusem.

Jezus nie zgromił Natanaela za jego wątpliwości, ale usunął je. Pan ma odpowiedź na każda wątpliwość, jaką mamy. Potrzebujemy być przed Panem bez jakiegokolwiek podstępu, tak jak Natanael (Ewangelia Jana 1:47), i przyjść do Niego, kiedy jesteśmy dręczeni przez zwątpienia, zamiast uciekać przed Nim albo unikać Go.

Jezus zna nasze ograniczenia. On pamięta, że jesteśmy prochem (Psalm 103:14). To nie jest grzech, kiedy wątpimy, ale staje się grzechem, kiedy ukrywamy te zwątpienia. Powinniśmy zrobić to, co zrobił Natanael – przynieść nasze zwątpienia do Pana. Pozwólmy Mu rozprawić się z nimi.

 

DZIELENIE SIĘ NASZĄ WIARĄ

Ewangelia Jana 1:41 – On najpierw znalazł Szymona, swego brata, i powiedział do niego: Znaleźliśmy Mesjasza – co się tłumaczy: Chrystusa.

EWANGELIA JANA 1:37-42

Andrzej był pierwszym uczniem Jezusa, który podzielił się swoją wiarą i przyprowadził innych do Chrystusa.

Piotr stał się jednym z największych apostołów Jezusa. On głosił w dniu Pięćdziesiątnicy i widział 3000 narodzonych na nowo ludzi. On uzdrowił chromego w bramie świątyni i w rezultacie 5000 ludzi narodziło się na nowo. Wzbudził z martwych Dorkas, przedstawił chrześcijaństwo poganom i napisał dwie księgi Biblii, które przez wieki usłużyły milionom ludzi.

Tylko pomyśl o tym, ile miliomów ludzi dotknął Piotr, a to Andrzej był za to wszystko odpowiedzialny. Osiągnięcia Piotra zapisane w Piśmie, wielokrotnie przewyższyły osiągnięcia Andrzeja, ale bez Andrzeja Piotr nie poznałby Jezusa.

W Bożych oczach to, co zrobił Andrzej było tak samo ważne jak to, co zrobił Piotr. Jako ten, który przedstawił Piotra Jezusowi, Andrzej miał udział w każdym czynie Piotra. W dniu, w którym otrzymamy nasze nagrody od Pana, Andrzej będzie miał udział w każdej nagrodzie, którą otrzyma Piotr.

Bardzo niewielu z nas potrząśnie naszym światem tak, jak to zrobił Piotr, ale każdy z nas jest powołany do dzielenia się swoją wiarą tak, jak to zrobił Andrzej. I kto wie? Może ktoś z tych, których dosięgniesz, będzie następnym Piotrem.

 

ZNAĆ BOŻY PLAN

Ewangelia Jana 1:23 – Odpowiedział: Ja jestem głosem wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pana, jak powiedział prorok Izajasz.

EWANGELIA JANA 1:19-36

Jan wiedział kim jest i do czego został powołany. To był jeden z kluczy do jego sukcesu.

W przeciwieństwie do nas Jan nie miał narastającego kryzysu tożsamości. On znał Boży plan i cel dla swego życia od początku i całe swoje życie spędził przygotowując się do tego.

Bóg z pewnością ma dla ciebie plan, tak jak miał dla Jana Chrzciciela. Żeby osiągnąć sukces w życiu, musisz odnaleźć Boży plan dla ciebie i potem oddać się temu, by go wypełnić.

Nie wystarczy po prostu „robić swoje” i wtedy prosić Boga, by to błogosławił. Od chwili, kiedy wiesz, że wypełniasz Bożą wolę, nie musisz wcale prosić o Boże błogosławieństwo. Boża wola jest już pobłogosławiona.

Pan stworzył cię mając w zamyśle określony cel. Twoje talenty i umiejętności zostały ci dane, żeby wypełnić Jego zamiar. Chociaż możesz odnieść ograniczony sukces używając ich dla własnego użytku, nigdy nie odnajdziesz prawdziwego potencjału, aż zostaną ukierunkowane przez i dla Pana.

 

MOC SZATANA JEST OGRANICZONA

Ewangelia Łukasza 4:13 – A gdy dokończył diabeł kuszenia, odstąpił od niego do pewnego czasu.

EWANGELIA MATEUSZA 4:1-11; EWANGELIA MARKA 1:12-13; EWANGELIA ŁUKASZA 4:1-13

Słownictwo tego wersetu sugeruje, że Szatan wyczerpał swój arsenał pokuszeń na Jezusie i musiał odejść.

Błędnie daliśmy Szatanowi zbyt wiele uznania. On nie ma niezliczonej ilości pokuszeń, którymi może nas pociągać. Jak mówi 1 List Jana 2:16, istnieją trzy sfery, w których diabeł nas kusi: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha życia. Do tego odnosiły się trzy pokuszenia Jezusa.

Poprzez przypisywanie Szatanowi nieograniczonych pokuszeń i możliwości, podnieśliśmy naszego wroga do bycia większym, niż faktycznie jest. Prawda jest taka, że „Nie nawiedziła was pokusa inna niż ludzka. Lecz Bóg jest wiernym i nie pozwoli, żebyście byli kuszeni ponad wasze siły, ale wraz z pokusą da wyjście, żebyście mogli ją znieść” (1 List do Koryntian 10:13).

Szatan chciałby, żebyś myślał, że on jest mocniejszy niż rzeczywiście jest. Jedną z jego największych broni jest zastraszenie, ale on został pokonany. Jego zęby zostały wyrwane. Teraz on może tylko ryczeć jak lew, który szuka, aby pożreć niedoinformowane dusze, które nie znają swojego autorytetu w Chrystusie (1 List Piotra 5:8).

Dzisiaj uświadom sobie, że czymkolwiek Szatan walczy z tobą, to jest to tylko tymczasowe. Nie rezygnuj. We właściwym czasie żąć będziesz, jeśli nie ustaniesz (List do Galacjan 6:9).

 

BROŃ SŁOWA BOŻEGO

Ewangelia Łukasza 4:4 – Ale Jezus mu odpowiedział: Jest napisane: Nie samym chlebem będzie żył człowiek, ale każdym słowem Bożym.

EWANGELIA MATEUSZA 4:1-11; EWANGELIA MARKA 1:12-13; EWANGELIA ŁUKASZA 4:1-13

Jezus odpowiedział na każde pokuszenie słowami: „Jest napisane”. Słowo Boże jest mieczem Ducha (List do Efezjan 6:17). To jest jedyna ofensywna duchowa broń, jaką mamy.

Odkąd Jezus był Słowem Bożym (Ewangelia Jana 1:1), cokolwiek by powiedział, stałoby się Słowem Bożym. On mógłby powiedzieć „a sio!” i diabeł musiałby odejść, a jednak Jezus trzykrotnie zacytował spisane Słowo Boże.

To daje nam ogromne zapewnienie, że spisane Słowo Boże jest dla nas wystarczające. W obliczu największych pokuszeń, jakie Szatan miał do zaoferowania, Jezus nie musiał mówić niczego, poza tym, co już było zapisane w Piśmie.

Prawdopodobnie tak będzie, kiedy Jezus powróci na ziemię i zniszczy swoich przeciwników, On tylko wypowie Słowo, które już zostało dane w Piśmie. Nic więc dziwnego, że Szatan stara się powstrzymać nas od studiowania i poznawania Słowa Bożego. Nawet nasze dobre uczynki zaszkodzą nam, jeśli będą nas powstrzymywać przed poznawaniem Pisma.

Bóg dał nam potężną broń Jego Słowa! Kiedy wypowiadamy Słowo Boże w wierze, piekło drży. Szatan i jego słudzy już doświadczyli, czego może dokonać Słowo Boże. Oni znają Jego moc. My również potrzebujemy ją znać!

 

WIEDZIEĆ KIM JESTEŚMY

Ewangelia Mateusza 4:3 – Wówczas przystąpił do niego kusiciel i powiedział: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, aby te kamienie stały się chlebem.

EWANGELIA MATEUSZA 4:1-11, EWANGELIA MARKA 1:12-13; EWANGELIA ŁUKASZA 4:1-13

Dwie spośród trzech pokus zaczynały się od słów „Jeśli jesteś Synem Bożym…”.

Jezus był Bogiem, ale miał też ludzkie ciało, które musiało wzrosnąć w poznaniu i mądrości Boga (Ewangelia Jana 1:1; 1 List do Tymoteusza 3:16; Ewangelia Łukasza 2:52). To wymagało wiary dla naturalnego rozumu Jezusa, by uwierzyć świadectwu Ducha w Nim, że jest Mesjaszem. Szatan atakował najbardziej podstawowe fundamenty Jego wiary. To musiała być rzeczywista pokusa dla Jezusa, inaczej Szatan nie użyłby jej.

Szatan jest bardzo przebiegły w swoich pokusach. Mogło to wyglądać tak, że chce sprowokować Jezusa do uczynienia cudu, ale faktycznie próbował on sprawić, by Jezus wyrzekł się wiary w to, kim jest. Próbował zmusić Jezusa, by użył nadnaturalnej mocy Boga, by potwierdzić to diabłu i sobie samemu.

W przeciwieństwie do Jezusa czasem ulegamy temu podstępowi diabła. Możemy powiedzieć, że udowadniamy jakieś prawdy Ewangelii, ale wielokrotnie mamy nadzieję przekonać samych siebie. Ktoś, kto naprawdę wie kim jest i w co wierzy, nie potrzebuje udowadniać innym czegokolwiek.

Izajasz w rozdziale 30 wersecie 15 mówi:

Gdyż tak mówi Wszechmocny, Pan, Święty Izraelski: Jeżeli się nawrócicie i zachowacie spokój, będziecie zbawieni, w ciszy i zaufaniu będzie wasza moc…

Pozwól Panu upewnić cię w tym, kim jesteś w Chrystusie.

 

WIĘKSZA POKORA

Ewangelia Mateusza 3:14 – Ale Jan powstrzymywał go, mówiąc: Ja potrzebuję być ochrzczonym przez ciebie, a ty przychodzisz do mnie?

EWANGELIA MATEUSZA 3:13-17; EWANGELIA MARKA 1:9-11; EWANGELIA ŁUKASZA 3:21-23

Jan Chrzciciel był przytłoczony tym, że Jezus poprosił, by on Go ochrzcił. Jan już wcześniej oznajmił, że nie jest godny, by rozwiązać rzemyk w sandałach Chrystusa, a teraz Chrystus prosi go, by udzielił Mu chrztu (Ewangelia Łukasza 3:16).

Podobnie i my jesteśmy często przytłoczeni pomysłem, że Pan mógłby nas użyć. Kim jesteśmy, żeby ogłaszać niezbadane bogactwo Chrystusa? Łatwo jest zdyskwalifikować siebie i nie zrealizować Bożych instrukcji. Jednakże Jezus powiedział Janowi, że musi to zrobić, żeby wypełnić wszelką sprawiedliwość.

To może wyglądać jako coś niesamowitego, ale Pan zdecydował, by nas użyć. Boże Słowo nie wypełniłoby się bez współpracy Jana. Pan działa przez ludzi.

Sami nie możemy nic uczynić, ale też Pan sam nic nie zrobi (Ewangelia Jana 15:5; List do Efezjan 3:20). Brak zrozumienia tego faktu spowodował, że wielu ludzi przeoczyło Boże błogosławieństwo. Modlą się i pragną tego, co najlepsze od Boga, ale czekają na niezależny ruch Boga. Są rzeczy, które to my musimy zrobić, by wypełnić sprawiedliwość Boga w naszym życiu.

Jan nie dążył do wywyższenia siebie samego, ale odmowa ochrzczenia Jezusa nie byłaby aktem pokory. Byłaby głupotą. To wymaga wielkiej pokory, by rozpoznać powołanie Boga w swoim życiu i pozwolić Mu użyć siebie samego.

 

SŁUŻBA JANA CHRZCICIELA

Ewangelia Mateusza 3:1 – W tych dniach przyszedł Jan Chrzciciel, głosząc na pustyni judzkiej.

EWANGELIA MATEUSZA 3:1-12; EWANGELIA ŁUKASZA 3:1-18

Te ewangelie opisują służbę Jana Chrzciciela. Spędził on trzydzieści lat na Pustyni Judzkiej przygotowując się do swojej misji. Misja ta trwała około sześciu miesięcy, zanim ochrzcił Jezusa i ludzie zaczęli podążać za Mesjaszem. Mimo to, w ciągu tych sześciu miesięcy nawrócił cały naród do Boga.

Jan nie miał zwyczajnego podejścia i nie szedł tam, gdzie byli ludzie. Przebywał na pustyni, a ludzie sami do niego przychodzili. Nie miał żadnej reklamy oprócz świadectw tych, którzy go słyszeli. Nie był szpanerskim ewangelistą ubierającym się według najnowszych trendów. Nie robił nic z tego, czego uczyli religijni przywódcy w swoich szkołach, a mimo to miał efekty.

W czasie krótkich sześciu miesięcy cały naród został pobudzony do oczekiwania na swego Mesjasza, a stało się to przez człowieka, który nie był „normalny”.

Jedna z rzeczy, która powstrzymuje nas przed byciem użytym przez Boga jest nasz „instynkt stadny”. Bardzo się obawiamy tego, co ktoś inny może o nas pomyśleć. Staramy się być jak każdy inny i zastanawiamy się dlaczego mamy te same rezultaty co pozostali. To nie jest mądre.

Jan był całkowicie poddany Duchowi Świętemu i zwyciężył pomimo przeciwności. Miej odwagę podążać za Duchem Świętym nawet wbrew ogółowi, a także osiągniesz nadnaturalne efekty!

 

STAŁ SIĘ JAK MY

Ewangelia Łukasza 2:52 – A Jezusowi przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi.

EWANGELIA ŁUKASZA 2:52

Jak to możliwe, że Jezusowi, który był Bogiem (Ewangelia Jana 1:1; 1 List do Tymoteusza 3:16) i w którym są ukryte wszelkie skarby mądrości i wiedzy, przybywało mądrości (List do Kolosan 2:3)?

Bóg jest Duchem (Ewangelia Jana 4:24). Jezus, będąc Bogiem, istniał jako Duch od zawsze.

Kiedy przyszedł na świat jako Jezus, był Panem od urodzenia, ale to było w Jego Duchu (Ewangelia Łukasza 2:11). Jego Duch nie musiał wzrastać czy zwiększać mądrości, ale Jego fizyczne ciało tak.

Pan mógł uczynić rzeczy inaczej, ale nie zrobił tego. Jezus przyszedł na ten świat w Swoim fizycznym ciele dokładnie tak samo jak my. Musiał urosnąć i uczyć się.

On stał się taki jak my, żebyśmy my mogli stać się jak On (2 List do Koryntian 5:21).

To wspaniała wymiana. On stał się jak my, żeby móc ponieść naszą nieprawość i stać się miłościwym najwyższym kapłanem dla nas (List do Hebrajczyków 2:14-18).

Efektem chrześcijaństwa nie jest zmienione życie, ale wymienione życie. Chrystus nie reformuje nas, ale On nas przekształca dzięki Jego zjednoczeniu z nami. Tak jak wieczny Chrystus mógł przyjść i zamieszkać w ciele dziecka i wciąż zachowywać całą Swoją boskość, tak teraz zamieszkuje On w naszych ciałach, poprzez nowe narodzenie, w całej swej chwale i mocy. Tak jak Jezus wzrastaj w mądrości i zrozumieniu, kim teraz jesteś w Chrystusie.