W PRZEŚLADOWANIU NIE JESTEŚ SAM

Ewangelia Łukasza 23:11 – Wtedy Herod ze swymi żołnierzami wzgardził nim i naśmiewał się z niego, ubierając go w białą szatę, i odesłał z powrotem do Piłata.

EWANGELIA ŁUKASZA 23:11

Nie wszystkie cierpienia Chrystusa zakończyły się wraz z tym, jak zakończył On Swoją ziemską posługę.

On wciąż odbiera prześladowanie Jego ludu osobiście, według tego, co powiedział Saulowi w drodze do Damaszku: „Saulu, Saulu, dlaczego Mnie prześladujesz?”. On nie zapytał Pawła, dlaczego prześladuje Jego lud. On powiedział: „Dlaczego Mnie prześladujesz?”. Kiedy jesteśmy prześladowani ze względu na sprawiedliwość, tak naprawdę to Chrystus jest prześladowany.

Jednym z najbardziej poddającym próbie aspektów prześladowania jest poczucie, że Bóg nas opuścił. „Gdyby Bóg chciał, to mógłby zatrzymać prześladowanie, prawda? Tak więc nic Go to nie obchodzi”. Diabeł próbuje nakłonić nas do takiego myślenia.

Jednakże Pan jest z tobą w prześladowaniu. Jeśli będziesz o tym pamiętał, nie poddasz się zniechęceniu, gdy przyjdzie prześladowanie.

Prawdziwe chrześcijaństwo jest dokładną odwrotnością całego systemu świata. My jesteśmy bezinteresowni, kiedy świat jest pochłonięty samolubstwem. Jezus uczy nas kochania, kiedy świat jest pełen nienawiści. Mamy nadstawiać drugi policzek, tymczasem świat korzysta z okazji, aby nas skrzywdzić. Świat i chrześcijaństwo są w konflikcie. Jedynym powodem, dlaczego chrześcijanin nie jest prześladowany, jest to, że idzie w tym samym kierunku, co niewierzący. Kiedy idziemy Bożą drogą, będziemy wpadać na diabła.

Chrystus cierpi prześladowanie także dzisiaj, kiedy Jego lud jest prześladowany.

I będzie tak do chwili, aż utwierdzi Swoje Królestwo fizycznie na ziemi.

  

JEZUS – IMIĘ PONAD WSZELKIE IMIONA

Ewangelia Łukasza 23:9 – I zadawał mu wiele pytań, lecz on mu nic nie odpowiedział.

EWANGELIA ŁUKASZA 23:9

Nie tylko to, że Jezus nie bronił Sam Siebie świadczy o Jego pokorze; Jego pokorną naturę pokazuje także to, że powstrzymał się przed wylaniem Swojego gniewu na człowieka, który bez skrupułów zabił Jego przyjaciela, który był największym z proroków Starego Testamentu (Ewangelia Mateusza 11:11).

Ze względu na pokorę Chrystusa i Jego posłuszeństwo Ojcu, Bóg dał Mu imię, które jest ponad wszelkim imieniem w niebie, na ziemi i pod ziemią. Nie ma wyjątków dla nikogo i dla niczego, żeby nie być pod panowaniem Jezusa. On jest Panem WSZYSTKIEGO.

Jezus został wywyższony nie tylko ponad wszelką „istotę”, która posiada imię, ale także ponad to wszystko, co może zostać nazwane. Jeśli możesz coś nazwać, Jezus jest ponad tym czymś. Choroba, ubóstwo, depresja, gniew – wszystko musi zgiąć swoje kolano ze względu na panowanie Jezusa.

Każde ludzkie, anielskie i demoniczne kolano pokłoni się i wyzna, że Jezus jest Panem. Ci, którzy zaprzeczali Jego istnieniu pokłonią się w czci. Ci, którzy całe swoje życie spędzili w buncie przeciwko Jego autorytetowi, pokłonią się w końcu w poddaństwie.

Każda istota ze wszystkich wieków ostatecznie pokłoni się i uwielbi Jezusa. Jeśli zegniemy nasze kolana pod Jego panowaniem teraz, będziemy się cieszyć wspaniałym życiem tutaj, na ziemi, a w wieczności będziemy się cieszyć Jego błogosławieństwem. Ci, którzy odmówili należnego Mu i prawowitego panowania nad swoim życiem, będą za to cierpieć zarówno w tym życiu oraz w przyszłym. I tak będą musieli zgiąć swoje kolano przed Jego autorytetem, więc nie mają nic do zyskania, a wszystko do stracenia, jeśli odmówią, aby uczynić Jezusa Panem swojego życia.

 

  

CZYM JEST CUD?

Ewangelia Łukasza 23:8 – Na widok Jezusa Herod bardzo się ucieszył. Od dawna bowiem pragnął go zobaczyć, ponieważ wiele o nim słyszał i spodziewał się, że ujrzy jakiś cud przez niego dokonany.

EWANGELIA ŁUKASZA 23:8

Herod pragnął zobaczyć, jak Jezus dokonuje jakiegoś cudu i przez pytania, które Mu zadał ujawnił swoje pragnienie. Jezus jednak nie użył Swojej wiary, aby dokonać jakiegoś cudu dla Heroda.

Cuda są Bożym sposobem na zaspokojenie potrzeb tych, którzy szukają Go w wierze. Cuda będą czasami używane po to, żeby pokazać Boże możliwości, aby ludzie mogli uwierzyć (Ewangelia Marka 2:10-11), ale nie będą się działy dla sceptyka, który kusi Boga (Ewangelia Łukasza 4:9-12).

Cud jest nadnaturalną interwencją Bożej mocy w naturalne prawo.

Uzdrowienia dzieją się w ramach naturalnego prawa, tymczasem cuda nie są ograniczone naturalnym prawem. Osoba z wysoką gorączką, która po modlitwie zaczyna dochodzić do zdrowia doświadcza uzdrowienia. Pan zainterweniował, ale w naturalny sposób. Wirus, infekcja, cokolwiek, co zostało zgromione, opuściło ciało (Ewangelia Łukasza 4:39) i wtedy następuje naturalny proces leczenia, który został przez Pana wbudowany w każdego z nas. Cud jest wtedy, kiedy dzieje się coś zupełnie nadnaturalnego. Kiedy Jezus przyłożył odcięte ucho sługi z powrotem do jego głowy, po tym, jak Piotr je odciął, ucho natychmiast się połączyło (Ewangelia Łukasza 22:51) – to było demonstracją cudu. To było też uzdrowienie, ale cudowne uzdrowienie.

Nakarmienie pięciu tysięcy (Ewangelia Mateusza 14:19-20), chodzenie po wodzie (Ewangelia Mateusza 14:25), natychmiastowe przeniesienie łodzi na drugi brzeg morza (Ewangelia Jana 6:21) – to wszystko są cuda. Cuda są zazwyczaj natychmiastowe, kiedy uzdrowienia czasami następują stopniowo.

Pan jeszcze nigdy nie miał kogoś, kto kwalifikowałby się do pracy dla Niego. To z Bożej łaski Bóg używa każdego z nas. Każdy, kto utrzymuje, że jest używany przez Boga ze względu na swoją wielką świętość, jest albo zwiedziony albo jest zwodzicielem. To nasza wiara w Bożą łaskę pozwala na przejawianie się cudów przez nas.

 

  

MIECZ JEST SŁOWEM

Ewangelia Jana 18:36 – Jezus odpowiedział: Moje królestwo nie jest z tego świata. Gdyby moje królestwo było z tego świata, to moi słudzy walczyliby, abym nie został wydany Żydom. Teraz jednak moje królestwo nie jest stąd.

EWANGELIA JANA 18:33-37

Królestwo Chrystusa jest duchowe i znajduje się w sercach ludzi – nie jest fizyczne; dlatego nasza walka, jako chrześcijan, nie może być toczona cielesną bronią, ale duchową (2 List do Koryntian 10:3-5). Duchowe siły nie mogą zostać pokonane ludzką bronią.

Kiedy jesteśmy atakowani za to, że jesteśmy częścią królestwa Chrystusa, musimy walczyć duchową bronią. Nasza walka nie toczy się przeciwko ludziom, ale przeciwko duchowym mocom, które kierują ludźmi kryjąc się za kulisami. Musimy sobie uświadomić, kim jest prawdziwy wróg i walczyć z nim duchową bronią, którą dał nam Pan.

Często myślimy, że gniew ustawi kogoś na odpowiednim miejscu. Ale „gniew człowieka nie wykonuje sprawiedliwości Bożej” (List Jakuba 1:20). Gniew skierowany przeciwko ludziom wpycha nas wprost w łapy diabła. Sposobem na przezwyciężenie duchowych mocy, które działają przeciwko nam poprzez ludzi, jest nadstawienie drugiego policzka (Ewangelia Mateusza 5:39). To sprawia, że demony uciekają w przerażeniu.

Jedną z głównych broni, o której mówił apostoł Paweł, jest Ewangelia, która jest Mieczem Ducha (Słowem Bożym). Słowo Boże, wsparte Duchem Bożym, może obalić i zetrzeć warownie Szatana.

Każdy chrześcijanin jest na wojnie. Przeciwko Szatanowi i jego królestwu ciągle toczy się walka, od której nie ma „zwolnień” ani „przepustek”. Nasz wróg chodzi jak lew raczący, szukając, kogo może pożreć (1 List Piotra 5:8). Ci, którzy przeciwstawią się diabłu, zobaczą, jak on ucieka (List Jakuba 4:7). Ci, których on pożre są tymi, którzy nie walczą czynnie przeciwko niemu.

  

WYBIERZ, ABY KOCHAĆ

Ewangelia Jana 18:23 – Jezus mu odpowiedział: Jeśli źle powiedziałem, daj świadectwo o złu, a jeśli dobrze, dlaczego mnie bijesz?

EWANGELIA JANA 18:23

Boża miłość nie służy samej sobie oraz nie szuka swego. Miłość agape sprawi, że dana osoba odda swoje życie za inną (Ewangelia Jana 15:13), ponieważ taka osoba dosłownie zapomniała o sobie. Kiedy bohaterom zadaje się pytanie, dlaczego narażali swoje życie dla kogoś innego, często odpowiadają, że w ogóle o sobie nie myśleli. Myśleli tylko o niebezpieczeństwie grożącym innej osobie. To jest Boży rodzaj miłości.

Boży rodzaj miłości często zawiera w sobie emocje, ale to nie jest emocja. To jest czyn woli. Możemy wybrać, żeby kochać, nawet jeśli tego nie czujemy, i zawsze możemy prowadzić swoje życie w pobożności, kiedy czujemy Boży rodzaj miłości. Boży rodzaj miłości to wybór.

Boży rodzaj miłości jest także odtrutką na samolubstwo i pychę. Nie możemy pokonać swojego ego skupiając się na nim. Jedynym sposobem na wygranie ze swoim ego jest zakochanie się w Bogu bardziej niż w sobie. Poprzez odkrywanie Bożej miłości tracimy miłość do swojego ego.

Jezus nie miał pozytywnych emocjonalnych odczuć, kiedy wybrał, aby za nas umrzeć, a jednak był to największy pokaz Bożej miłości, jaki ten świat kiedykolwiek widział. Dokonał wyboru wbrew emocjom. Jezus był pochłonięty Bożą miłością, więc postąpił właściwie, nawet wtedy, kiedy Jego emocje z tą decyzją się nie zgadzały.

Jezus jest ostatecznym przykładem Bożego rodzaju miłości.

 

  

SZUKAJ GŁĘBSZEGO OBJAWIENIA

Ewangelia Jana 18:20 – Jezus mu odpowiedział: Ja jawnie mówiłem światu. Zawsze nauczałem w synagodze i w świątyni, gdzie zewsząd schodzą się Żydzi, a potajemnie nic nie mówiłem.

EWANGELIA JANA 18:20

Boże prawdy są ukryte dla Jego dzieci, a nie ukryte przed nimi. Zadaniem Ducha Świętego jest uczyć nas wszystkiego (Ewangelia Jana 14:26) i dać nam namaszczenie, żebyśmy wszystko wiedzieli (1 List Jana 2:20). Wszystko, co musimy zrobić to wziąć to, co jest nasze.

Tym, co Bóg chce, żeby Jego nowotestamentowi święci wiedzieli, czego nie mogli wiedzieć święci Starego Testamentu, jest „Chrystus w was nadzieja chwały”. Nadejście Mesjasza było przepowiedziane w Starym Testamencie, ale pomysł, że On rzeczywiście w nas zamieszka, przekraczał wszelkie wyobrażenie. Jednakże Nowy Testament oznajmia wyraźnie, że Chrystus, poprzez Ducha Świętego, mieszka na zawsze w każdym wierzącym. Jest to wspaniała prawda, której niektórzy nie doceniają. Salomon powiedział przy poświęceniu świątyni: „Ale czy Bóg rzeczywiście zamieszka na ziemi? Oto niebiosa i niebiosa niebios nie mogą Cię pomieścić; o ile bardziej ten dom, który zbudowałem?”. My moglibyśmy powiedzieć: „O ile bardziej to fizyczne ciało?”. To jest naprawdę zadziwiające!

Przyrzeczenie Pana, że będzie w nas mieszkał i nigdy nas nie opuści ani nie porzuci (List do Hebrajczyków 13:5), musi być odebrane jako wyraz Jego wielkiej miłości do nas. Jeśli nieustannie o tym rozmyślamy, we wszystkich aspektach tego faktu, jakże moglibyśmy poczuć się kiedykolwiek samotni lub zniechęceni? Nie moglibyśmy! Ustałaby depresja i użalanie się nad sobą!

Dlaczego miałoby mieć znaczenie to, co inni o nas myślą, jeśli naprawdę rozumielibyśmy to, jak często Jezus o nas myśli?

Nasze postawy i obawy pokazują, że u większości chrześcijan objawienie „Chrystus w nas” nie jest dobrze utwierdzone. Jednakże ten werset mówi bardzo wyraźnie, że nasz Ojciec chce nam oznajmić „bogactwa chwały tej tajemnicy”. Wszyscy powinniśmy szukać większego objawienia tej prawdy.

 

  

PROROCTWO – ABY BUDOWAĆ CIAŁO

Ewangelia Łukasza 22:64: Tymczasem mężczyźni, którzy trzymali Jezusa, naśmiewali się z niego i bili go. A zasłoniwszy mu [oczy], bili go po twarzy i mówili: Prorokuj, kto cię uderzył.

EWANGELIA ŁUKASZA 22:64

Nauczanie i czerpanie nauki z Pisma Świętego jest czymś więcej niż teorią akademicką. Ten proces wymaga stosowania Bożych zasad w relacji z innymi ludźmi oraz poznawania Boga. Wzywa on uczącego się, aby poza samym słuchaniem stosował Boże Słowo w praktyce (List Jakuba 1:22). Proces ten wymaga słuchania Słowa Bożego i zachowywania go w swoim wnętrzu, aby mogło ono być przejawiane w naszych codziennych czynnościach. Księga Przysłów 2 mówi nam, że mamy skłonić swoje ucho ku mądrości, a nasze serce ku zrozumieniu, że mamy wołać za poznaniem, a za rozumieniem podnosić swój głos, że mamy szukać mądrości jak srebra i jak ukrytego skarbu, bo wtedy zrozumiemy i odnajdziemy poznanie Boga (Księga Przysłów 2:1-7). Bóg mówi w Księdze Ozeasza 4:6 – „Mój lud ginie z braku poznania” i napomina nas, żebyśmy rozmyślali o Jego Słowie dniem i nocą, żebyśmy mogli przestrzegać i wykonywać to wszystko, co jest w nim zapisane.

Wszystko powinno być robione ku zbudowaniu. Jeśli obecni nie mogą wyciągnąć nauki z tego, co się dzieje, to nie powinno się to dziać. Tak samo, jak z darem języków (który został wypowiedziany w kościele, aby wszyscy odnieśli korzyść), tak jest z proroctwem. Ci, którzy słuchają, wyciągną z niego naukę i pocieszenie.

Końcowym rezultatem proroctwa jest pocieszenie, zachęcenie, zbudowanie, wzmocnienie, wezwanie, stymulowanie i pomaganie. Te rzeczy powinny być wytycznymi dla proroctwa w Kościele Nowego Testamentu.

Nam, wierzącym, dano wyłączną odpowiedzialność, aby nasza służba przynosiła innym zbudowanie. To się dzieje na różne sposoby. Gdy chodzimy w miłości, promujemy harmonię i pokój oraz szukamy prawdziwego dobra dla innych. Musimy prorokować, aby budować kościół i wypowiadać rzeczy, które są dobre i korzystne dla duchowego wzrostu innych.

  

MILCZENIE SYNA

Ewangelia Łukasza 22:63-64: Tymczasem mężczyźni, którzy trzymali Jezusa, naśmiewali się z niego i bili go. A zasłoniwszy mu [oczy], bili go po twarzy i mówili: Prorokuj, kto cię uderzył.

EWANGELIA ŁUKASZA 22:63-64

Mamy tutaj opis tego, jak Boże stworzenie naśmiewa się i lży Jego Syna, a Bóg nie interweniuje. Ból, który musiał wtedy odczuwać Ojciec, jest nie do opisania.

Ci, którzy bili Jezusa i kazali Mu prorokować, kto Go uderzył, musieli odebrać milczenie Jezusa jako dowód, że nie był On tym, za kogo się podawał.

Naturalny umysł nie był w stanie pojąć, że Bóg Wszechmogący mógłby przyjąć taką zniewagę od Swojego stworzenia. Ale to był plan Boga.

Izajasz prorokował, że tak, jak baranek jest niemy wobec tych, którzy go strzygą (Księga Izajasza 53:7), tak Jezus nie otworzy Swoich ust. Izajasz również wspomniał, że Jezus „został zabrany z więzienia i z sądu”, odnosząc się do tego, że nie umożliwiono Mu sprawiedliwego procesu sądowego (Księga Izajasza 53:8). Dalej Izajasz w swoim proroctwie w Księdze Izajasza 53:9 napisał, że „wyznaczono Mu grób z niegodziwcami, a z bogaczami była jego śmierć”. Te słowa zostały wypełnione, kiedy Jezus został ukrzyżowany pomiędzy dwoma złoczyńcami, ale został pochowany w grobie bogacza.

 

  

UKRYJ SŁOWO W SWOIM SERCU

Ewangelia Mateusza 26:75 – I przypomniał sobie Piotr słowa Jezusa, który mu powiedział: Zanim kogut zapieje, trzy razy się mnie wyprzesz. Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.

EWANGELIA MATEUSZA 26:75

Jest kilka słów w grece na określenie słowa „słowo”. Greckie słowo użyte w tym miejscu to „RHEMA” i oznacza ono „wypowiedziane słowo; wypowiedź, powiedzenie, konkretne słowo wypowiedziane we właściwej sytuacji”. Biblia leżąca na twoim stoliku do kawy nie sprawi, że wróg ucieknie, ale dokona tego Słowo Boże ukryte w twoim sercu, aktywowane mocą Ducha Świętego i wypowiedziane we właściwej sytuacji. To przypomina słowa, które wypowiedział Jezus w Ewangelii Jana 6:63, że „słowa, które Ja wam mówię są duchem i są życiem”.

Słowa, które wypowiadamy ze spisanego Słowa Bożego, są zasilane przez Ducha Świętego. Słowo samo z siebie nie uczyni nas wolnymi. Słowo, które znamy i wypowiadamy przyniesie nam wyzwolenie (Ewangelia Jana 8:32).

Dlaczego Słowo Boże jest tak efektywne? Ponieważ jest to SŁOWO Boga. Ono ma autorytet, ponieważ jest ono naprawdę SŁOWEM Boga. Boże Słowo przewyższa autorytet Kościoła, argumentu, intelektu, a nawet Szatana. Dlatego jest tak efektywne.

To Słowo Boże użyte przez Jezusa pokonało wroga w Ewangelii Łukasza, gdzie Jezus był kuszony przez diabła przez czterdzieści dni.

Jezus cały czas odpierał pokuszenie cytując Słowo Boże i mówiąc: „Jest napisane”. Tak samo chrześcijanin-żołnierz musi karmić się Słowem Bożym – musi je przechowywać w swoim sercu, aby Duch Święty mógł później mu je przypomnieć w odpowiednim czasie – żeby osiągnąć pełne i ostateczne zwycięstwo.

 

Nie tak dawno temu, Pan obudził mnie zaskakującym pytaniem: „Kto ci powiedział, że jesteś nagi?” To zdecydowanie zdobyło moją uwagę! Troszkę później zobaczysz, dokąd Bóg zmierzał z tym pytaniem. Najpierw spójrzmy do Księgi Rodzaju 2:16-17:

I rozkazał Pan Bóg człowiekowi: Możesz jeść do woli z każdego drzewa ogrodu; Ale z drzewa poznania dobra i zła jeść nie będziesz, bo tego dnia, kiedy zjesz z niego, na pewno umrzesz. 

Kiedy Adam i Ewa zjedli owoc, doświadczyli dwóch śmierci: duchowej i fizycznej. Natychmiast zostali duchowo oddzieleni od Boga i tym właśnie jest śmierć duchowa. Ostatecznie umarli także fizycznie, co było rezultatem śmierci duchowej, która miała miejsce w chwili, kiedy zjedli owoc.

Pomimo że wielu ludzi patrzy na rzeczy tylko z fizycznego, naturalnego punktu widzenia, śmierć nie jest tylko fizyczna. Depresja, strach, zniechęcenie i wstyd są różnymi rodzajami śmierci, która ma duchowe korzenie.

Kiedy Adam i Ewa zjedli owoc, pierwszą rzeczą jaka się wydarzyła, było to, że uświadomili sobie, że byli nadzy. Następnie zawstydzili się i ukryli się przed Panem.

I otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy. Spletli więc liście figowe i zrobili sobie przepaski …. I Adam, i jego żona ukryli się przed obliczem Pana Boga wśród drzew ogrodu.
Księga Rodzaju 3:7-8

Strach i wstyd są częścią umierania. Jeśli żyjemy we wstydzie, jeśli mamy niepewności w naszym życiu, jeśli jesteśmy bojaźliwi – jest to częścią śmierci. Problemem jest duchowe oddzielenie od Boga a te rzeczy są po prostu tego skutkiem.

Oto co dzieje się dalej (Księga Rodzaju 3:9-11):

I Pan Bóg zawołał na Adama, i zapytał go: Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem twój głos w ogrodzie i zląkłem się, gdyż jestem nagi, i ukryłem się. Bóg zapytał: Kto ci powiedział, że jesteś nagi? Czy zjadłeś z drzewa, z którego zakazałem ci jeść? 

Tutaj wracam do tego, że Pan obudził mnie tym samym pytaniem, które zadał Adamowi w Księdze Rodzaju 3:11: „Kto ci powiedział, że jesteś nagi?”. Pomyśl o tym przez moment. Kto ci powiedział, że jesteś nagi? Tu nie chodzi o nie noszenie odzieży. Kto ci powiedział, że masz się bać i wstydzić? „Kto ci powiedział, że jesteś nagi?” Skąd przyszło to poznanie?

Nie ma biblijnego dowodu, że Szatan powiedział Adamowi i Ewie, że są nadzy. I od momentu, kiedy Bóg zadał im pytanie : „Kto ci powiedział, że jesteś nagi?” (Księga Rodzaju 3:11), oczywiste jest, że On także im tego nie powiedział. Więc skąd oni wiedzieli, że są nadzy? Skąd wiedzieli, że mają się ukryć przed Bogiem? Adam i Ewa nigdy wcześniej nie doświadczyli kary. W całym ich istnieniu nie było żadnego odrzucenia czy wstydu. Więc skąd wzięli to poznanie?

Boże pytanie do Adama i Ewy w Księdze Rodzaju 3:11 daje nam odpowiedź :

Czy zjadłeś z drzewa, z którego zakazałem ci jeść? (Pogrubienie dodane)

Kiedy Adam i Ewa zjedli z Drzewa Poznania Dobra i Zła, intuicyjnie i automatycznie rozpoznali swoją nagość, swój grzech i porażkę. Natychmiast przyszedł strach i wstyd.

Nazwa tego drzewa opisuje to, czym jest sumienie. Słownik American Heritage Dictionary definiuje sumienie jako „świadomość moralności odnośnie czyjegoś zachowania; poczucie tego, co jest właściwe i niewłaściwe, które nakłania osobę do postępowania moralnie”. Wierzę, że kiedy Adam i Ewa zjedli z tego drzewa, otrzymali sumienie. A razem z nimi cała reszta ludzkości.

Jaki jest owoc posiadania sumienia? Pierwszy owoc możemy znaleźć w Księdze Rodzaju 3:7:

I otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy. Spletli więc liście figowe i zrobili sobie przepaski. 

Posiadanie sumienia uczyniło Adama i Ewę samoświadomymi przez co skupiali swoją uwagę na sobie samych. Skupili się na samych sobie i przyszedł wstyd. Wcześniej nie mieli żadnego wstydu, ale nagle ich sumienie przyniosło wstyd i strach przed karą.

To są rzeczy, których Bóg nigdy nie chciał, abyśmy mieli. On nigdy nie chciał, abyśmy się bali. Nie stworzył nas dla odrzucenia; On stworzył nas do relacji. Jego zamiarem nie było, abyśmy mieli sumienie, ale po tym jak Adam i Ewa zgrzeszyli, stało się to konieczne. Dla tych, którzy są zgubieni, sumienie jest niezbędne, ponieważ ono sprawia, że są świadomi grzechu oraz wskazuje im potrzebę przyjęcia przebaczenia.

Powodem, dla którego Bóg dał nam Prawo było tak naprawdę wzbudzenie naszego sumienia. Wbrew temu, co niektórzy ludzie myślą, Prawo nie było dane po to, aby nas uwolnić. Było dane po to, aby nas potępić i przywrócić nam potrzebę Boga.

Odkąd każda osoba po Adamie i Ewie urodziła się z sumieniem, stało się ono częścią życia każdego człowieka. Niestety, wielu wierzących nie rozumie, jak sobie radzić z sumieniem. Pozwalają swojemu sumieniu potępiać ich i trzymać w ciągłym stanie braku poczucia wartości, grzechu i nieprzebaczenia. Ale dobra wiadomość jest taka, że nie musimy żyć w ten sposób. Możemy nauczyć się jak radzić sobie z naszym sumieniem i żyć w wolności od potępienia.

Mógłbym jeszcze wiele o tym mówić, ale nie mam na to tu miejsca. Moja najnowsza książka „Who told you that you were naked?” rozwija kwestię sumienia i nauczy cię jak żyć w wolności od świadomości grzechu. Pomaga również zapewnić twoje serce o Bożej miłości dla ciebie i o tym, że jesteś sprawiedliwy przed Nim. Jestem tym naprawdę podekscytowany. Zachęcam, abyś zdobył egzemplarz dla siebie. Możesz go zamówić wchodząc na naszą stronę awmi.net, lub dzwoniąc na Helpline.

Kiedy zanurzysz się w mocy Ducha Świętego i staniesz w miejscu, gdzie twoje serce już cię nie będzie potępiać, zobaczysz Boże błogosławieństwa manifestujące się w twoim życiu. Nic cię nie zatrzymuje poza Tobą!

Kochamy cię!

Andrew & Jamie