Jezus na zawsze zmienił sposób, w jaki Bóg odnosił się do ludzkości. Tak, w Piśmie Świętym znajdziemy przykłady katastroficznego sądu Bożego nad grzechem, ale Jego największy sąd odbył się wtedy, kiedy Bóg złożył cały Swój gniew za nasz grzech na Jezusie. To na zawsze zaspokoiło Boży gniew. Od tamtej chwili Bóg nie osądzał naszych grzechów (II List do Koryntian 5:19). Bóg nie jest na nas zły. On nawet nie ma złego nastroju.

Spójrz na radość aniołów z powodu narodzin Jezusa w Betlejem:

I zaraz z aniołem przybyło mnóstwo wojsk niebieskich chwalących Boga i mówiących: Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój, wobec ludzi dobra wola.
Ewangelia Łukasza 2:13-14

Prawdopodobnie znasz ten fragment Pisma, ale mimo to jego przesłanie jest często niewłaściwie rozumiane. Niektóre tłumaczenia Pisma Świętego po prostu podają, że aniołowie ogłaszali „dobrą wolę pośród ludzi” lub „pokój ludziom dobrej woli”. W związku z tym interpretuje się ten fragment tak, jakoby Jezus miał przynieść na ziemię pokój pośród ludzi. Jednak nie za to aniołowie oddawali tutaj Bogu chwałę. Gdyby te interpretacje były prawdziwe, wtedy Jezus zaprzeczyłby im własnymi słowami, które są zapisane w Ewangelii Mateusza. On powiedział:

Nie sądźcie, że przyszedłem przynieść pokój na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem i córkę z jej matką, a synową z teściową. I nieprzyjaciółmi człowieka będą jego domownicy.
Ewangelia Mateusza 10:34-36

Sam Jezus powiedział, że nie został posłany po to, aby przynieść pokój na ziemi między ludźmi. Pokój, za który aniołowie wychwalali Boga (Ewangelia Łukasza 2:13-14) to pokój pomiędzy Bogiem
a człowiekiem. Aniołowie ogłaszali koniec Bożej wojny przeciwko grzechowi. Teraz panuje pokój pomiędzy Bogiem a człowiekiem.

Zanim przyszedł Jezus, na człowieku ciążył Boży gniew za ludzkie grzechy. To nie był pełny gniew. Nawet w Starym Testamencie widzimy Boże miłosierdzie i łaskę. Starotestamentowe Prawo było jednak służbą gniewu (List do Rzymian 4:15; II List do Koryntian 3:7, 9) i grzechy ludzi były zatrzymywane przeciwko nim. Dokładnie o tym mówi II List do Koryntian 5:19 i 21:

Bóg bowiem był w Chrystusie, jednając świat z samym sobą, nie poczytując ludziom ich grzechów, i nam powierzył to słowo pojednania… On bowiem tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą.

Słowo „pojednanie” dotyczy uczynienia pokoju. Bóg przestał pociągać nas do odpowiedzialności. Zamiast tego, przypisał wszystkie nasze grzechy Jezusowi, czyniąc Go odpowiedzialnym za nasze grzechy. Jezus stał się tym, kim my byliśmy, żebyśmy mogli stać się tym, kim On był – sprawiedliwością Boga.

Jezus był tak jakby piorunochronem, który ściągnął cały gniew Boga na Siebie (Ewangelia Jana 12:32). On nie tylko poniósł nasze grzechy; On w rzeczywistości stał się grzechem (II List do Koryntian 5:21). Grzech już więcej nie jest problemem dla Boga. To Kościół zrobił z niego wielki problem. Żaden twój grzech, przeszły, teraźniejszy czy nawet przyszły nie może oddzielić cię od Boga. Jedyni ludzie, którzy pójdą do piekła to ci, którzy odepchnęli i odrzucili Jego niewypowiedziany dar. Nie będziesz w niebie odpowiadał za swój grzech; Jezus już za niego odpowiedział. Odpowiesz tylko za przyjęcie lub odrzucenie Jezusa.

Możesz w tej chwili pomyśleć: Dajesz ludziom zezwolenie na grzeszenie. Kiedy ostatnio sprawdzałem, grzeszenie wychodzi ludziom całkiem nieźle, nawet bez zezwolenia. To, co mówię, nie uwolni cię do grzechu; to uwolni cię od potępienia i poczucia winy, które przychodzą kiedy faktycznie zgrzeszysz.

Możesz też powiedzieć: Jeżeli Bóg nie sądzi mnie za grzech, to po co żyć w świętości? To dobre pytanie i aby na nie odpowiedzieć przeczytaj, co napisał Paweł w swoim Liście do Rzymian:

Czyż nie wiecie, że komu oddajecie siebie jako słudzy w posłuszeństwo, komu jesteście posłuszni, tego jesteście sługami: bądź grzechu ku śmierci, bądź posłuszeństwa ku sprawiedliwości?
List do Rzymian 6:16

Jeśli poddajesz się szatanowi poprzez grzech, otwierasz mu drzwi, aby niszczył twoje życie chorobą, biedą, problemami w relacjach, problemami emocjonalnymi i wieloma innymi rzeczami. To nie będzie wynikało z tego, że Bóg chce cię dopaść; On cię kocha. Będzie tak, ponieważ grzech daje szatanowi dostęp do twojego życia. Dlatego trwanie w grzechu jest po prostu głupotą
(List do Rzymian 6:1-2).
Mam o wiele więcej do powiedzenia w tym temacie, czym chcę się z tobą podzielić. Zachęcam cię, żebyś sięgnął po moje nauczanie pt.: Wojna się skończyła. Znajdziesz je
w formie książki lub nauczania wideo z polskim lektorem na stronie internetowej www.awmpolska.com.

Wiesz, ja zawsze mówię o tym, żeby zmienić sposób w jaki świat postrzega Boga i czas Bożego Narodzenia to świetna okazja, aby ludzie mogli usłyszeć przesłanie Ewangelii. Większość ludzi w grudniu jest bardziej otwarta na Boga niż w innym czasie roku. Wielu z nich nigdy nie zetknie się z moją służbą bez czyjejś pomocy. Być może masz znajomych lub członków rodziny, którzy pasują do tej kategorii. Kiedy więc przyjmiesz to przesłanie, możesz skorzystać z okresu Bożonarodzeniowego i podzielić się nim z innymi. Zdobądź to nauczanie dla siebie jak i na prezent dla kogoś. Możesz być zaskoczony, jak bardzo te osoby czekają, by usłyszeć Dobrą Wiadomość!

Kochamy cię,

Andrew & Jamie

 

Autor: Andrew Wommack

Wydawnictwo: CENTRUM CHRZEŚCIJAŃSKIE ŻYCIE SOZO

32.00 zł brutto