08 lipca

SZUKAJ NAJPIERW KRÓLESTWA

Ewangelia Łukasza 10:40 – Ale Marta krzątała się koło rozmaitych posług, a podszedłszy, powiedziała: Panie, czy nie obchodzi cię, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, aby mi pomogła.

EWANGELIA ŁUKASZA 10:40

Są tylko trzy miejsca w Piśmie Świętym, które dają nam informacje o Marcie. Z tych trzech relacji możemy zobaczyć, że Marta miała brata o imieniu Łazarz, którego Jezus wzbudził z martwych i siostrę o imieniu Maria. Marta źle ustawiła swoje priorytety i została skorygowana przez Jezusa. Później, podczas kolacji zorganizowanej dla Jezusa w domu Szymona trędowatego, Marta po raz kolejny usługiwała, podczas gdy Maria, jej siostra, uczciła Jezusa namaszczając Jego stopy drogimi perfumami.

Marta była pierwsza, by pobiec i spotkać Jezusa, gdy przyszedł On do ich domu po śmierci Łazarza. To właśnie w tym czasie Marta powiedziała, że wie o tym, że Jezus mógł zapobiec śmierci Łazarza; nawet wtedy wiedziała, że On mógłby go nawet wskrzesić z martwych. Zrobiła wyznanie wiary w Boskość Jezusa tak samo silne, jak wyznanie Piotra, który otrzymał błogosławieństwo od Jezusa.

Marta nie postępowała niewłaściwie usługując Jezusowi i Jego apostołom. Inne kobiety usługiwały Jezusowi w ten sam sposób i ich zachowanie nie było przez Niego korygowane. Usługiwanie było dobrą rzeczą, ale Marta postawiła je w niewłaściwym miejscu. Jej problemem były priorytety, a nie to, co robiła. Wielkim zaszczytem było mieć Jezusa w swoim domu i móc słyszeć Jego słowa. Marta powinna mieć ten sam priorytet, jaki miała Maria.

Tak jak Marta, wielu ludzi jest teraz zajętych rzeczami, które trzymają ich z dala od słuchania słów Jezusa. odwrócić proste jest rozpoznanie i odwrócenie się od rzeczy, które są w sposób oczywisty grzechem, ale nawet dobre rzeczy, w które jesteśmy zaangażowani, muszą być traktowane według ważności priorytetów tak by nic nie zajmowało nas bardziej, niż szukanie najpierw królestwa Bożego.

  07 lipca

KTO PRZECINA TWOJĄ DROGĘ?

Ewangelia Łukasza 10: 29 – On zaś, chcąc się usprawiedliwić, powiedział do Jezusa: A kto jest moim bliźnim?

EWANGELIA ŁUKASZA 10:29

To pytanie: ,,kto jest moim bliźnim?”, może być użyte przez Szatana do zwiedzenia nas na więcej niż jeden sposób. Nie tylko może on zwieść człowieka poprzez myślenie, że wypełnił przykazanie, by kochać swojego bliźniego, jak siebie samego, podczas gdy go nie kocha, ale będzie również starał się zastosować to przykazanie w sposób potępiający tych, którzy starają się je wypełnić poprzez spowodowanie, że będą myśleć, że nie robią wystarczająco dużo.

Nie możemy zaspokoić potrzeby każdego człowieka na świecie. Jezus tego nie nauczał. Ten zraniony człowiek z przypowieści Jezusa znalazł się bezpośrednio na ścieżce trzech osób. Kapłan i Lewita przeszli obok niego obojętnie. Jezus naucza tu, że powinniśmy skorzystać z każdej okazji, jaką mamy. Fakt, że nie możemy pomóc każdemu, nie jest wymówką do tego, aby nie pomagać nikomu.  

Jezus, poprzez tą przypowieść, definiuje bliźniego jako każdego człowieka przecinającego naszą drogę i wymagającego naszej pomocy. Samarytanin zrobił wszystko, co było w jego mocy, by pomóc temu człowiekowi. Kapłan i Lewita nic nie zrobili.

Pomiędzy Żydami, a Samarytanami była nienawiść rasowa i religijna. Pobożni Żydzi nie mieli żadnych relacji, ani nawet nie rozmawiali z Samarytanami. Ten kapłan i Lewita, którzy przeszli obok zranionego człowieka, byli jego rodakami, a mimo tego nie pomogli mu. Samarytanin, który był uznany przez religijnych Żydów za człowieka innej narodowości, był tak naprawdę ich bliźnim. Jezus stwierdził jasno, że nie można definiować ,,bliźniego” bazując na pochodzeniu geograficznym albo na swojej znajomości z kimś. Bliźnim jest każdy, kogo Bóg stawia na twojej drodze.

  06 lipca

ZBAWIONY Z ŁASKI

Ewangelia Łukasza 10:2829: I powiedział mu: Dobrze odpowiedziałeś. Czyń to, a będziesz żył. On zaś, chcąc się usprawiedliwić, powiedział do Jezusa: A kto jest moim bliźnim?

EWANGELIA ŁUKASZA 10:28

Tak, jak w przypadku tego znawcy Prawa, duma powoduje, że wielu ludzi opiera się prawdzie usprawiedliwienia przychodzącego przez wiarę w łaskę Boga. Ten uczony w Piśmie kochał siebie i kochał publiczne uznanie dla jego ,,świętych czynów” jakie one mu dawały. On nie był skłonny najpierw kochać Boga, a bliźniego tak, jak siebie samego. Jego zapytanie nie było szczere, ale raczej wymijające, unikające odpowiedzialności. Ten człowiek starał się być usprawiedliwiony w oczach Boga przez własne uczynki. On wiedział, że nie kochał innych, tak jak siebie samego, więc starał się zinterpretować Pismo Święte (III Księga Mojżeszowa 19:18) w taki sposób, żeby było zgodne z jego uczynkami. On chciał zdefiniować ,,bliźniego” jako swoich bliskich przyjaciół, których traktuje dobrze.

Samousprawiedliwienie zawsze produkuje wymówki, podczas gdy opamiętanie się i wiara w Boga skutkuje posłuszeństwem.

Podstawą naszego zbawienia jest łaska – czyli Boża niezasłużona przychylność wobec nas, wyrażona w odkupieńczym dziele Chrystusa Jezusa.

Środkiem Boga, za pomocą którego nas zbawia, jest wiara. Poprzez wiarę akceptujemy Boży darmowy dar zbawienia, który był dostarczony z łaski. Więc jesteśmy zbawieni z łaski poprzez wiarę. Zauważ, że nie jesteśmy zbawieni tylko z łaski. Jesteśmy zbawieni z łaski poprzez wiarę. Wiara daje nam dostęp do Bożej łaski. Bez wiary, Boża łaska jest marnowana, a bez łaski, wiara jest bezsilna. Wiara w Bożą łaskę musi zostać uwolniona, aby otrzymać to, co Bóg dostarczył nam przez Chrystusa.

Podobnie, jak sód i chlorek są trujące każde z osobna, tak łaska lub wiara używane niezależnie od siebie są zabójcze. Ale kiedy zmieszamy sód i chlorek razem w odpowiedni sposób, wtedy otrzymamy sól, którą musimy mieć aby żyć. Podobnie wiara w to, co Bóg już nam zapewnił przez łaskę, jest kluczem do zwycięskiego chrześcijańskiego życia.

  05 lipca

SKUP SIĘ NA JEZUSIE

Ewangelia Łukasza 10:20 – Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, ale cieszcie się raczej, że wasze imiona są zapisane w niebie.

EWANGELIA ŁUKASZA 10:20

Nigdy nam nie nakazano, że mamy zdobyć doktorat z demonologii. Jednakże, wiele osób usprawiedliwia swoje przesadne skupianie się na Szatanie i na jego sposobach działania. To tak naprawdę wzbudzi demoniczne działanie i stanie się środkiem, którego Szatan użyje przeciwko nam.

Jak powiedział Paweł, nie powinniśmy być ignorantami w kwestii sposobów działania Szatana. Z pewnością powinniśmy wiedzieć, że diabeł i demony istnieją i powinniśmy umieć rozpoznać, kiedy mamy do czynienia z aktywnością demoniczną. Ale musimy utrzymywać naszą uwagę na Panu. Tak naprawdę wiele osób, które są przesadne w ,,duchowej walce”, spędza każdego dnia więcej czasu zwracając się do diabła, niż mówiąc do Boga. To nie jest w porządku.

Najlepszą obroną przeciwko diabłu jest bycie skupionym na Bogu – wtedy nie dajemy miejsca Szatanowi. Ludzie, którzy są bardzo wrażliwi na obecność diabelską, zazwyczaj robią to kosztem bycia wrażliwym na obecność Bożą. Dawid powiedział: ,,Jeśli przygotuję sobie posłanie w piekle, tam też jesteś.” (Psalm 139:8). Za każdym razem, kiedy opresja Szatana jest obecna, Boża obecność także jest obecna (List do Hebrajczyków 13:5)! kwestia kwestią jest tylko to, na czym my się skupimy. Skupienie się na diable jest podstępem diabła.

Nasza całkowita zdolność do prowadzenia życia chrześcijańskiego znajduje się w Chrystusie. To nie jest nasza zdolność, która sprawia, że jesteśmy silni, ale nasza dyspozycyjność dla Chrystusa umożliwia nam oparcie się diabłu.

Paweł powiedział: ,,Gdy bowiem jestem słaby, wtedy jestem mocny” (2 List do Koryntian 12:10). Stwierdził on, że kiedy rozpoznał swoją niezdolność i zdał się na Pana, wtedy Boża siła przepłynęła przez niego. Wszystko możemy przez Chrystusa.

  04 lipca

WOLNOŚĆ OD POKUSZEŃ

Ewangelia Łukasza 10:19 – Oto daję wam moc stąpania po wężach, skorpionach i po wszelkiej mocy nieprzyjaciela, a nic wam nie zaszkodzi.

EWANGELIA ŁUKASZA 10:19

Pomimo tego, że to są przykłady Bożej ochrony przed szkodami spowodowanymi przez fizyczne stworzenia, ten fragment Pisma mówi także o autorytecie nad duchową rzeczywistością wroga (tj. Szatanem). Pismo Święte nie mówi, że Szatan nie może zadać żadnej szkody. Pismo obfituje w przykłady i ostrzeżenia przed szkodą wyrządzaną przez wrogą zarówno  pobożnym i niepobożnych (2 List do Koryntian  2:11; 2 List do Tymoteusza  2:26; 1 List Piotra 5:89). Jednakże, on nie może nas skrzywdzić, kiedy chodzimy w wierze w zbawcze dzieło Chrystusa.

Nie ma wyjątkowych pokuszeń. Diabeł lubi, gdy tak myślimy. Jeśli on potrafi nas przekonać, że nikt nas nie rozumie, bo nikt jeszcze nie miał takiego samego problemu jak my, wtedy diabeł będzie mógł nas odizolować i odebrać nam nadzieję. Ale jakiekolwiek pokuszenia, z jakim mamy do czynienia, jest po prostu jakąś wariacją tej samej starej metody. Może ono przyjść w innym rozmiarze pudełka, może być zawinięte w inny papier i może mieć inną kokardkę, ale zawiera to samo. Zrozumienie tej prawdy, zabiera wiele mocy pokuszeniu.

Mimo, że pokuszenie jest powszechne dla całej ludzkości, to nie jesteśmy pozostawieni sami sobie. Bóg jest wierny. Jezus był kuszony w każdym aspekcie tak samo, jak my, a jednak On zwyciężył za każdym razem (List do Hebrajczyków 4:15). Częścią  Jego służby jest udzielenie nam konkretnego wsparcia w pokonywaniu pokuszeń (List do Hebrajczyków 2:1718). Większość z nas doświadczyła chwil, w których myśleliśmy, że nie damy rady się oprzeć już ani minuty dłużej. Byliśmy wtedy albo w błędzie, albo na skraju przełomu. Bóg obiecał nam, że nie pozwoli, abyśmy byli kuszeni ponad nasze siły. Zatem, kiedy nie możesz wytrzymać ani minuty dłużej, wytrzymaj dwie a ta obietnica cię wyratuje.

03 lipca  

MOC IMIENIA JEZUS

Ewangelia Łukasza 10:17 – I siedemdziesięciu wróciło z radością, mówiąc: Panie, nawet demony nam się poddają ze względu na twoje imię.

EWANGELIA ŁUKASZA 10:17

To moc w imieniu Jezus i wiara apostołów w tę moc sprawiała, że demony stawały się im podległe. Widać to wyraźnie w Dziejach Apostolskich 19:1317  gdzie pewni Żydzi wzywali imienia Jezus, by wyrzucić demony z człowieka. Oni używali imienia Jezus, ale to nie zadziałało, ponieważ oni nie mieli wiary w to imię. 

Ci Żydzi byli wędrowcami, którzy używali zaklęć, aby efektywnie uwalniać ludzi, którzy byli zdemonizowani. Pewien historyk z pierwszego wieku, Józef Flawiusz, napisał o egzorcyzmie, którego był świadkiem w obecności Wespazjana i wielu jego żołnierzy. Egzorcysta wykonywał rytuał pochodzący podobno od króla Salomona, aby dokonać uwolnienia. Nie ma wątpliwości, że ludzkość poprzez całą swoją historię próbowała przeciwstawiać się duchom demonicznym, ale jak pokazuje ten przykład, tylko Jezus i ci, którzy otrzymali Jego życie, osiągają w tym sukces.

Ci, którzy spychają duchy demoniczne do sfery przesądów, tak naprawdę nie wierzą w całe Słowo Boże. Same Ewangelie zawierają ponad 90 odniesień do diabła albo diabłów (demonów).  Apostoł Paweł pisząc do ludzi z Efezu powiedział: ,,Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, ale przeciw zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom ciemności tego świata, przeciw duchowemu złu na wyżynach niebieskich” (List do Efezjan 6:12). Diabeł i demony naprawdę istnieją, ale wszyscy wierzący w Jezusa dzielą Jego całkowite zwycięstwo nad nimi.

Imię Jezusa nie jest magiczne. Ono nie działa jak czary. Jak powiedział Piotr, ,,To wiara w Jego imię” (Dzieje Apostolskie 3:16) jest tym, co przynosi rezultaty.

02 lipca 

BOŻY POKÓJ

Ewangelia Łukasza 10:5 – A gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi.

EWANGELIA ŁUKASZA 10:5

Pokój jest skutkiem zrzucania naszych trosk na Pana poprzez modlitwę i dziękczynienie. Jednak wiele osób prosi Boga, aby dał im pokój po to, by troski ich zostawiły. To nie działa w ten sposób. Poprzez wiarę zrzucamy nasze troski na Pana i wtedy dopiero przychodzi Boży pokój. Chrześcijanie, którym brak Bożego pokoju, nie zrzucili swoich trosk na Pana i nie zostawili ich tam. Wszyscy chrześcijanie mają pokój. To jest owoc Ducha, który jest zawsze obecny w naszym narodzonym na nowo duchu. Troski zaślepią Boży pokój. Kiedy wyeliminujemy troski, wtedy przypłynie pokój. 

Cielesne myślenie nie zmierza w kierunku śmierci – ono jest śmiercią. Tak samo myślenie duchowe nie zmierza w kierunku życia, ale to jest życie i pokój. Osoba, która mówi, że myśli duchowo a jednak doświadcza śmierci, jest zwiedziona. Gdybyśmy zdominowali samych siebie duchowymi prawdami Bożego Słowa, wtedy przyjmowalibyśmy tylko życie i pokój.

Prawdziwy pokój, który pochodzi od Boga, przychodzi tylko z łaski przez wiarę. Nikt, kto szuka prawdziwej relacji z Bogiem poprzez swój własny wysiłek, nigdy nie będzie miał Bożego pokoju. Możemy doświadczać ludzkiego pokoju tylko w przypadku braku problemów. Ci, którzy znają tylko ludzki pokój, nie doświadczają go zbyt często. Ale Boży pokój jest niezależny od okoliczności i nieskończenie większy w rozwiązywaniu każdego problemu, którego moglibyśmy doświadczyć. Bóg dał nam Swój nadnaturalny pokój, abyśmy się nim cieszyli. Co za błogosławieństwo!

01 lipca  

DZIELENIE SIĘ BOŻĄ MIŁOŚCIĄ

Ewangelia Łukasza 10:2 –  Rzekł im: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na swoje żniwo.

EWANGELIA ŁUKASZA 10:2

Powszechnie myśli się, że ewangelista to ktoś, kogo pasją jest przyprowadzanie ludzi do Boga. Ale każdy wierzący powinien mieć pasję dla dusz. Kiedy przekazujemy Ewangelię, to nie przekazujemy tylko teorii o Bogu, ale przekazujemy faktyczną relację postępowania Boga z człowiekiem, którą objawia Jego Słowo, której ostatecznym świadectwem jest cielesne zmartwychwstanie Jezusa. Nasze osobiste świadectwo o realności żyjącego Jezusa w naszym życiu przenosi Chrystusa z teorii do rzeczywistości.

Pierwsi chrześcijanie doświadczali miłości Chrystusa w sposób intymny i zmieniający życie. To motywowało ich bardziej, niż jakiekolwiek inne pokolenie chrześcijan, do docierania do świata z Ewangelią Chrystusa. Oni nie mieli dobrodziejstw w postaci naszej współczesnej technologii, ale mieli dobrodziejstwo bycia pełnymi miłości Chrystusa. Doświadczanie miłości Chrystusa powoduje, że jesteśmy napełnieni pełnią Bożą (List do Efezjan 3:19) i powoduje, że świadczymy tak, że świat nie może się temu oprzeć (Ewangelia Jana 13:35).

Dzisiaj kościół kładzie wiele nacisku albo na techniki ewangelizowania, albo na duchową walkę. Motywujemy ludzi do świadczenia poprzez poczucie winy albo karanie ich, jeśli tego nie robią. Wiele z naszego ewangelizowania stało się tak martwe i bezproduktywne, że wygląda to tak, jak byśmy  byli jakąś sektą, której członkowie pukają do drzwi i kłócą się z ludźmi na temat ich sposobu myślenia. Pierwsi chrześcijanie mieli o wiele większy wpływ na swój świat, ponieważ byli pełni Bożej miłości i byli nią motywowani. Dzisiejszy Kościół potrzebuje przebudzenia w kwestii osobistej relacji z Bogiem. Kiedy będziemy mogli powiedzieć razem w Pawłem, że to miłość Chrystusa przymusza nas do działania, wtedy będziemy mieli wpływ na nasz świat i będziemy efektywni dla Boga. Nie możesz dać tego, czego nie posiadasz. Potrzebujemy osobiście poznać miłość Chrystusa, dotknąć jej w sposób doświadczalny, zanim będziemy starali się podzielić nią z innymi.

  30 czerwca

CENA ŻYCIA DLA JEZUSA

Ewangelia Łukasza 9:58 – Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory, a ptaki niebieskie – gniazda, ale Syn Człowieczy nie ma gdzie położyć głowy.

EWANGELIA MATEUSZA 8:18-22; EWANGELIA ŁUKASZA 9:51-62

Werset ten często jest wykorzystywany, aby wspierać błędne przekonanie, że Jezus i Jego uczniowie żyli w ubóstwie. Jednak w tym przypadku fakt, iż Jezus nie miał gdzie położyć głowy, był wynikiem prześladowania. Samarytanie, z powodu religijnego uprzedzenia, odmówili Mu w drodze do Jerozolimy gościnności oraz miejsca, gdzie mógłby przenocować. Prześladowanie jest częścią ceny chrześcijańskiego życia.

Jezus chciał powiedzieć temu człowiekowi, że nieposiadanie miejsca na nocleg może być częścią tej ceny. Istnieje wiele form prześladowania. Zagrożenie życia z powodu wiary w Jezusa jest jednym z rodzajów prześladowań, jednak nie jest ono najpoważniejsze. Historia pokazuje, że Kościół zawsze wzrastał pod kątem żarliwości i liczby w momencie prześladowań. W trakcie intensywnego, zagrażającego życiu prześladowania, priorytety ludzi ulegały przemianie, a Bóg zajmował właściwe miejsce w ich życiu. Zawsze takie rzeczy współdziałają dla naszego dobra, bez względu na okoliczności zewnętrzne.

Znacznie bardziej niebezpieczną formą prześladowania jest to, kiedy ludzie mówią o tobie złe rzeczy lub oddzielają cię od swojego towarzystwa. Jest to o wiele bardziej śmiercionośne, ponieważ jest subtelniejsze.

Wiele osób, które nigdy bezpośrednio nie zaparłyby się Pana, popadnie w użalanie się nad sobą lub walkę z powodu krytyki ze strony innych osób. Doprowadzi to do tego, iż taka osoba stanie się nieskuteczna reagując negatywnie na możliwość zagrożenie swojego życia.

Pomaga to nam zrozumieć, iż osoby te nie prześladują ciebie, ale raczej Chrystusa, który jest w tobie. Stajesz się uczestnikiem Jego cierpień i będziesz uczestniczył w Jego chwale. Mając to na uwadze, możemy rzeczywiście krzyczeć i skakać z radości w trakcie prześladowań!

  29 czerwca

WZRASTAJ W ŁASCE

Ewangelia Łukasza 9:55 – Lecz Jezus, odwróciwszy się, zgromił ich i powiedział: Nie wiecie, jakiego jesteście ducha.

EWANGELIA ŁUKASZA 9:54-56

Jezusa oskarżano nieustannie o łamanie Prawa Mojżesza. Nauczał On inaczej aniżeli Prawo Mojżesza (Ewangelia Mateusza 5:2148) i teraz gani On Swoich uczniów dlatego, iż pragnęli zrobić to samo, co zrobił prorok w Starym Testamencie dzięki Bożemu błogosławieństwu i mocy. Jednakże, Jezus nie przyszedł, aby zniszczyć Prawo, ale aby je wypełnić.

Jezus przyszedł nie po to, aby zniszczyć życie człowieka, ale aby go zbawić (Ewangelia Jana 3:16; 10:10).

„Bóg bowiem był w Chrystusie, jednając świat z samym sobą, nie poczytując ludziom ich grzechów” (2 List do Koryntian 5:19). Jezus, dokonując tego, okazał się sprawiedliwy, ponieważ poniósł On nasze grzechy (Izajasz 53:46) oraz Boży gniew (Ewangelia Mateusza 27:46; List do Hebrajczyków 2:9). Jezus nie odrzucił Bożego sądu względem grzechu – On go poniósł (2 List do Koryntian 5:21). Z tego powodu był On w stanie roztoczyć łaskę i Boże miłosierdzie nad tymi, którzy powinni ponieść śmierć pod Prawem Mojżesza (Dzieje Apostolskie 13:3839).

Prawo starotestamentowe było jak sędzia, wydający wyrok za grzech. Jezus stał się naszym obrońcą (lub prawnikiem), a nawet więcej, zajął On nasze miejsce – „nasze grzechy na Swoim ciele poniósł na drzewo” (1 List Piotra 2:24).

Nie zniszczył On Bożego sądu; On wypełnił go w Samym Sobie, abyśmy mogli być wolni. Zmieniło to na zawsze Boże postępowanie względem grzesznego człowieka. W świetle tego, czego dokonał Jezus w Nowym Przymierzu, zostalibyśmy napomniani, gdybyśmy próbowali okazać Boży gniew nad innymi, jak to miało miejsce w Starym Testamencie. Podobnie, gdyby Jezus był na ziemi w Swoim fizycznym ciele i pojednał świat z sobą za dni Eliasza, wówczas prorok zostałby zganiony za swoje postępowanie (jakie jest opisane w 2 Księdze Królewskiej 1:915). Jest różnica między starotestamentowym Prawem, a łaską Nowego Testamentu. „Prawo bowiem zostało dane przez Mojżesza, a łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa” (Ewangelia Jana 1:17). Wzrastaj w łasce!

Zapisz się na newsletter

Potwierdzam, że zapoznałem się z polityką prywatności serwisu internetowego.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Usługodawcę Centrum Chrześcijańskie "Życie Sozo", ul. Gdańska 80, 90-613 Łódź w celu marketingowym. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Mam prawo cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Mam prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, us unięcia, ograniczenia przetwarzania, oraz prawo do przenoszenia danych na zasadach zawartych w polityce prywatności serwisu internetowego. Dane osobowe w serwisie internetowym przetwarzane są zgodnie z polityką prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z polityką przed wyrażeniem zgody”