13 listopada  

 „STARY CZŁOWIEK” NIE ŻYJE

Ewangelia Marka 14:41 – I przyszedł po raz trzeci, i powiedział im: Śpijcie dalej i odpoczywajcie! Dosyć! Nadeszła godzina, oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników.

EWANGELIA MARKA 14:41

To nie nasze poszczególne grzeszne uczynki czynią nas grzesznikami. To nasza grzeszna natura sprawia, że popełniamy poszczególne grzeszne czyny. Jeden grzech Adama wytworzył we wszystkich ludziach grzeszną naturę, która sprawiła, że każdy popełnił jakiś grzeszny czyn. Jezus nie tylko rozprawił się z oryginalnym grzechem, który skaził ludzkość, ale także rozprawił się z każdym poszczególnym aktem grzechu.

Każdy, kto próbuje uzyskać sprawiedliwość poprzez swoje czyny, zupełnie mija się z celem. Wierzący są uczynieni sprawiedliwymi poprzez wiarę w Chrystusa, niezależnie od ich starań. W taki sam sposób każdy został uczyniony grzesznikiem: poprzez jeden grzech Adama, a nie poprzez własny grzech.

Nasz stary człowiek, czy też grzeszna natura, umarł podczas zbawienia (List do Rzymian 6:6), jednakże skłonność do grzechu pozostawił po sobie w naszych myślach i emocjach. Chrześcijanin nie jest już więcej popychany do grzechu przez starą naturę, ale musi po prostu pracować nad odnowieniem swojego umysłu.

Grzech panował jak król, aby poprzez potępienie ściągnąć na wszystkich śmierć.

Potępienie jest jakby generałem egzekwującym moc grzechu. Tak samo teraz, Boża łaska panuje poprzez sprawiedliwość jak król, aby dać wszystkim, którzy są w Chrystusie, życie wieczne. Sprawiedliwość jest generałem łaski, który nas broni przed wszystkimi zasadzkami diabła.

Usuń poczucie winy lub potępienie, a grzech utraci swoją siłę do panowania (1 List do Koryntian 15:56). Usuń świadomość sprawiedliwości dostępnej przez wiarę, a wtedy łaska utraci swoją moc, aby uwalniać życie wieczne w naszej codzienności.

12 listopada  

CHODŹ W ŚWIETLE

Ewangelia Mateusza 26:41Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch wprawdzie jest ochoczy, ale ciało słabe.

EWANGELIA MATEUSZA 26:41

W jaki sposób możemy więc chodzić w Duchu?

Poprzez życie i postępowanie zgodne ze Słowem Bożym i poddając się prowadzeniu Ducha Świętego. Duch Święty i Słowo Boże są ze sobą w doskonałej zgodzie. Duch Święty jest tym, który natchnął i napisał Słowo.

Nie możemy osiągnąć chodzenia w Duchu poprzez zaparcie się ciała. Wręcz przeciwnie, to chodzenie w Duchu doprowadzi nas do zaparcia się ciała. Dla niektórych może to być niewielka różnica, ale w rzeczywistości jest ona bardzo głęboka. Fałszywa religia, jako ogół, naucza, że pokonanie ciała powoduje wyraźny wzrost Bożej mocy i Bożej obecności w naszym życiu. Tak nauczali uczeni w Piśmie i faryzeusze w czasach Pawła. Tak naprawdę to przeciwieństwo tego, co głosili, jest prawdziwe. Im więcej doświadczamy Bożej mocy i obecności, tym bardziej zmniejsza się wpływ naszego ciała. W takiej kolejności przyjdzie zwycięstwo. Chodzenie w Duchu nie jest rezultatem przezwyciężenia ciała, ale przezwyciężenie ciała jest rezultatem chodzenia w Duchu.

Możemy to przyrównać do sposobu, w jaki wypełniamy ciemny pokój światłem. Nie wyrzucamy z niego ciemności i wtedy pojawia się światło. Nie! Musimy po prostu włączyć światło i ciemność zanika. Większość religii naucza, że kiedy przestaniemy grzeszyć (pozbędziemy się ciemności), wtedy Boży Duch przyjdzie i napełni nas mocą (przyjdzie światło). Ale to nie działa w ten sposób. Człowiek w swojej własnej sile nie jest w stanie pozbyć się mocy ciała, tak samo jak nie jest w stanie pozbyć się ciemności bez włączenia światła. Musimy najpierw, z łaski, otrzymać moc Ducha Świętego, następnie połączeni z Duchem Świętym otrzymamy moc do przełamania ciała. Kluczem jest tu uwierzenie w moc Ducha jeszcze wtedy, gdy chodzimy w ciele.

Ci, którzy ujarzmiają ciało, czekając w ten sposób na zamanifestowanie się Ducha, będą czekać tak długo, jak długo musieliby czekać na odejście ciemności w celu pojawienia się światła.

11 listopada  

ĆWICZ SWOJĄ DUSZĘ

Ewangelia Mateusza 26:41 – Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch wprawdzie jest ochoczy, ale ciało słabe.

EWANGELIA MATEUSZA 26:41

Nasz duch nie stanowi problemu. Podczas nawrócenia nowonarodzony chrześcijanin otrzymuje nowego ducha, który jest identyczny z Duchem Jezusa (1 List Jana 4:17), ponieważ jest to Duch Jezusa. Nasz nowonarodzony duch jest zawsze gotowy do pełnienia Bożej woli. Problemem jest nasze ciało.

Według Jezusa, nasze ciało zawiera w sobie nie tylko nasze ciało fizyczne, ale również naszą duszę. Bóg dał wierzącym już wszystko, co jest potrzebne do tego, aby chodzić w zwycięstwie. „Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby wspaniałość tej mocy była z Boga, a nie z nas” (2 List do Koryntian 4:7). Werset ten wskazuje na to, że nasz duch, w którym Bóg umieścił całą swoją moc i chwałę, jest zamknięty wewnątrz naszego ciała.

To nie oznacza, że nie możemy podłączyć się do tego niebiańskiego źródła. Odnowienie umysłu i postępowanie zgodne z Bożym Słowem, umożliwi przepływ nadprzyrodzonych rzeczy przez nasze ciało fizyczne. Podobnie jednak, jak ćwiczymy nasze fizyczne mięśnie po to, by mieć więcej siły, musimy wyćwiczyć naszą duszę, umysł i ciało w pobożności (1 List do Tymoteusza 4:7-8). Najskuteczniejszym sposobem ćwiczenia duszy w pobożności jest modlitwa. Dlatego Jezus napomina Swoich uczniów, aby wytrwali z Nim w czuwaniu i modlitwie.

10 listopada 

JUŻ TO WSZYSTKO MASZ – W DUCHU

Ewangelia Mateusza 26:41 – Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch wprawdzie jest ochoczy, ale ciało słabe.

Ewangelia Mateusza 26:41

Biblia przedstawia zbawienie jako doświadczenie zmieniające życie. Przemiana jest jedną z najbardziej widocznych cech prawdziwego wierzącego. Niezrozumienie tego, że przemiana najpierw następuje w Duchu, potem dopiero staje się widoczna na zewnątrz, w naszych myślach i czynach (stosownie do tego jak bardzo odnowiliśmy nasz umysł), może spowodować zamieszanie.

Zmiana musi najpierw nastąpić w naszym narodzonym na nowo Duchu. Dlaczego tak się dzieje? Jeśli byłeś gruby przed nawróceniem, wciąż będziesz gruby po nawróceniu, chyba że zaczniesz się odchudzać. Twoje ciało nie zmienia się natychmiastowo, podobnie ma się to z twoją duszą i umysłem.

Twój Duch zmienia się całkowicie w momencie zbawienia. Staje się idealny (List do Hebrajczyków 12:23). Nie jest w stanie grzeszyć (1 List Jana 3:9). Wszystko, co jest prawdziwe dla Jezusa, jest również prawdziwe dla twojego nowonarodzonego ducha. Podczas nawrócenia otrzymujesz tego samego ducha, który będzie przebywał z tobą w wieczności. Nie będzie on już nigdy potrzebował zmiany lub oczyszczenia. Ponieważ jest on zapieczętowany Duchem Świętym (List do Efezjan 1:13), jest uświęcony i na zawsze idealny (List do Hebrajczyków10:10, 14,12:23).

Dlatego, jak długo żyjemy, nie musimy już wypracowywać w sobie wiary, radości czy miłości, musimy jedynie uwolnić to, co już posiadamy w duchu (List do Galacjan 5:22-23).

Niezrozumienie tej prawdy może spowodować desperację, kiedy dostrzeżemy, że pomimo przyjęcia zbawienia nie zauważamy żadnej widocznej zmiany w naszym życiu. Musimy zrozumieć, że przemiana następuje w naszym duchu (już na wieczność), zmiana zewnętrzna natomiast zaistnieje wtedy, gdy poprzez Boże Słowo odnowimy swój umysł.

09 listopada  

SKUPIAJ SIĘ NA DOBRYCH RZECZACH

Ewangelia Marka 14:38 – Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch wprawdzie jest ochoczy, ale ciało słabe.

EWANGELIA MARKA 14:38

Pokuszenie jest ściśle powiązane z tym, o czym myślimy (List do Hebrajczyków 11:15). Aby doświadczyć pokuszenia, musimy je najpierw do siebie dopuścić. Możemy tego uniknąć poprzez wyeliminowanie myśli, które prowadzą do pokuszenia ( Księga Przysłów 23:7). Ponieważ nie możemy wyeliminować myślenia, musimy zaprzeć się negatywnych myśli i zdecydować, że będziemy rozmyślać nad pozytywnymi prawdami Bożymi. Pomoże nam w tym modlitwa.

W modlitwie nasz umysł koncentruje się na Bogu i to sprawia, że odpieramy myśli, które mogą zrodzić pokuszenie. Pokusa i grzech muszą najpierw zostać poczęte (List Jakuba 1:14-15). W świecie fizycznym, najlepszym sposobem na uniknięcie niechcianego porodu, jest niedopuszczenie do poczęcia – podobnie jest w świecie duchowym. Łatwiej będzie nam uniknąć pokuszenia będąc w stałej społeczności z Bogiem niż wtedy, gdy pokusa już została w nas poczęta.

Paweł napomina wierzących w Filipii, aby rozważali i rozmyślali nad kilkoma zasadami pozytywnego myślenia, które mają moc doprowadzić nas do zwycięskiego życia chrześcijańskiego (List do Filipian 4:8). Myślmy o tym „co prawdziwe, uczciwe, sprawiedliwe, czyste, miłe, cnotliwe i chwalebne”.

Prawdziwe oznacza coś, co jest rzetelne, prostolinijne, prawe. Uczciwe to honorowe, szczere, realne, nie dające się określić jako zwodnicze czy oszukane. Sprawiedliwe oznacza zgodne z prawem, rzeczywiste, właściwe czyny we właściwych okolicznościach. Czyste oznacza nieskalane, wolne od zanieczyszczeń.

Rzeczy miłe to takie, które są przyjemne, akceptowalne, pobudzające do miłości i uczuć. Rzeczy chwalebne to takie, które są pozytywne i konstruktywne w przeciwieństwie do negatywnych i destrukcyjnych.

Cnota to doskonałość moralna, prawość i dobroć.

Chwalebność lub rzeczy chwalebne to takie, które wyrażają wartość i cnoty danej osoby.

W każdej dziedzinie naszego życia musimy nauczyć się skupiać się na tym, co dobre. Zrozumienie tego, że Bóg czuwa nad każdą, nawet najmniejszą sprawą w naszym życiu, przyniesie nam pokój i sprawi, że zarówno nasze serce, jak i umysł będą w pełni podążały za Panem.

  08 listopada

JEGO NIEZGŁĘBIONY BÓL

Ewangelia Łukasza 22:44 – I w [śmiertelnym] zmaganiu [jeszcze] gorliwiej się modlił, a Jego pot był jak krople krwi spadające na ziemię.

EWANGELIA ŁUKASZA 22:43-44

Ciekawym faktem jest to, że ze wszystkich Apostołów piszących Ewangelie Łukasz jako jedyny wspomina o tym, że pot Jezusa był „jak krople krwi spadające na ziemię”. Było to prawdopodobnie związane z tym, że Łukasz był lekarzem (List do Kolosan 4:14) i to spostrzeżenie było dla niego szczególnie ważne.

Jest udokumentowane, że w przypadkach wyjątkowego emocjonalnego stresu człowiek jest w stanie pocić się krwią. To nam też wyjaśnia, dlaczego Łukasz jako jedyny wspomina, że Jezus był umacniany przez anioła.

Aniołowie usługiwali Mu także na pustyni, kiedy był kuszony i stawiał czoła Szatanowi podczas swojego czterdziestodniowego postu (Ewangelia Marka 1:13). Wtedy również potrzebował nadnaturalnej siły, aby móc znieść Swoje cierpienie.

Użycie stwierdzenia „był jak” może również oznaczać, że pot Jezusa tylko kształtem lub konsystencją przypominał krople krwi, ale z całą pewnością wskazuje nam jednak na to, jak ogromny był wpływ cierpienia na Jego ciało fizyczne.

Ale cierpienie Jezusa za nas miało nie tylko wymiar fizyczny. W ogrodzie, zanim jeszcze zaczął cierpieć fizycznie, Jezus doświadczył cierpienia emocjonalnego, które prawie doprowadziło Go do śmierci. Jak wynika z zapisu Łukasza, anioł musiał zstąpić na ziemię po to, by Go umocnić, w przeciwnym wypadku tak wielki ból emocjonalny mógłby Go zabić.

Jezus był w stanie znieść to cierpienie, ponieważ był motywowany miłością. Z powodu przygotowanej przed Nim radości, wycierpiał krzyż. Nie zrobił tego z litości czy poczucia obowiązku jako nasz Stwórca. Zrobił to, ponieważ On nas kocha.

  07 listopada

ON JEST NASZYM „ABBA”

Ewangelia Marka 14:36 – I powiedział: Abba, Ojcze, dla ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ode mnie ten kielich. Jednak [niech się stanie] nie to, co ja chcę, ale to, co Ty.

EWANGELIA MARKA 14:36

Chociaż Bóg w Starym Testamencie był nam ukazany jako nasz Ojciec, to częste używanie tego tytułu przez Jezusa wniosło zupełnie nowe zrozumienie naszej relacji z Bogiem. Jezus odnosił się do Boga jako Jego Ojca i mówił o Bogu także jak o naszym Ojcu. To rozwścieczało religijnych Żydów z czasów Jezusa, dla których nazywanie Boga ojcem było bluźnierstwem, ponieważ rozumieli to jako stawianie człowieka na równi z Bogiem.

Jesteśmy poinstruowani nazywać Boga Ojcem, ukazując życzliwą, delikatną, kochającą naturę naszego Boga. Termin ‘Abba’ jest czułym określeniem, jakim małe dziecko nazywa swojego Ojca, co jest zbliżone do naszego określenia „Tatuś”. To jest określenie wyrażające intymność i czułą delikatność. Usuwa ono pojęcie Boga jako surowego sędziego i pokazuje Go jako kochającego Ojca, który dba, rozumie i jest naszym najlepszym przyjacielem. „Patrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi” (1 List Jana 3:1).

Jesteśmy dziećmi Bożymi przez adopcję. Jezus był Synem Bożym z natury. Jezus powiedział do Żydów: „Wy jesteście z waszego ojca – diabła” (Ewangelia Jana 8:44; List do Efezjan 2:3).

Jednak Jezus wykupił nas i uczynił nas adoptowanymi synami Boga.

Nie jesteśmy tylko dziedzicami, jesteśmy współdziedzicami z Chrystusem. To przekracza ludzkie pojmowanie, żeby pomyśleć, że mamy równy dział z Tym, który odziedziczył wszystko.

  06 listopada

SZUKAJ BOŻEJ WOLI

Ewangelia Łukasza 22:42 Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich. Jednak nie moja wola, lecz twoja niech się stanie.

EWANGELIA ŁUKASZA 22:41-42

Jezus wiedział, że wolą Jego Ojca dla Niego było stać się ofiarą za grzechy świata. Tę prawdę potwierdza to, że przepowiadał Swoją śmierć i zmartwychwstanie wiele razy już wcześniej. Jednakże z powodu swojej unikatowej relacji z Bogiem, Jezus prosił Boga, aby wykonał Swoją wolę w jakiś inny sposób, ale w tym samym czasie zapewniał o Swoim oddaniu, aby wypełnić wolę Ojca, a nie własną.

On nie zastanawiał się czy zna Bożą wolę, dlatego skończywszy swój czas modlitwy, zaufał, że cokolwiek Jego Ojciec uzna za najlepsze dla Niego, to się stanie.

Kiedy zaczynał modlitwę wiedział, jaka jest wola Jego Ojca, wiedział też, gdy kończył modlitwę, że nie może się ona wypełnić w żaden inny sposób.

Kiedy my się modlimy: „Panie, jeśli taka jest wola Twoja”, w odpowiedzi na obietnicę, którą Bóg nam już dał, okazujemy nic więcej jak tylko brak wiary i nie możemy tego nawet w najmniejszym stopniu porównać z tym, co zrobił Jezus w ogrodzie Getsemane. Jedną z fundamentalnych zasad, aby nasza modlitwa była wysłuchana jest to, że musimy wierzyć, że otrzymamy, kiedy się modlimy (Ewangelia Marka 11:24). Nie ma możliwości, żebyśmy mogli spełnić ten warunek, jeśli nie znamy Bożej woli w tej sytuacji. Modlenie się: „jeśli taka jest Twoja wola”, przenosi nas z aktywnej pozycji wiary do pasywnej pozycji oczekiwania i pozwalania okolicznościom naszego życia panować nad nim. Jeśli poszukujemy wskazówek w obszarze, co do którego Boża wola nie jest wyrażona w Bożym Słowie, powinniśmy się modlić wersetem z Listu Jakuba 1:5 i prosić o mądrość. Wtedy możemy wierzyć, że otrzymamy to, o co się modlimy i z uzyskaną wiedzą możemy kontynuować modlitwę w wierze.

Nie powinniśmy być ignorantami, ale mamy rozumieć, co jest wolą Bożą (List do Efezjan 5:17).

Jedyny odpowiedni czas, żeby modlić się: „jeśli taka jest Twoja wola”, to czas, kiedy chcemy oddać nasze życie w służbę Bogu, niezależnie od tego, gdzie i co mogłoby to być.

05 listopada 

WYBRANI PRZED STWORZENIEM ŚWIATA

Ewangelia Jana 17:24 – Ojcze, chcę, aby ci, których mi dałeś, byli ze mną tam, gdzie ja jestem, aby oglądali moją chwałę, którą mi dałeś, ponieważ umiłowałeś mnie przed założeniem świata.

EWANGELIA JANA 17:24

Bóg Ojciec miał plan zbawienia opracowany zanim jeszcze stworzył świat. Większość z nas nie stworzyłaby świata i człowieka wiedząc, jaki ból serca i ogromną ofiarę będzie to kosztowało. Ale Bóg nie jest człowiekiem. W Jego osądzie (i jest to osąd poprawny) nagroda warta była ceny.

Byliśmy wybrani w Chrystusie, zanim zaczął się świat. Pan nie wybrał nas ze względu na naszą wartość, ale ze względu na to, że zaakceptowaliśmy Chrystusa, co Jego przedwiedza pozwoliła Mu zrobić przed założeniem świata. W najprostszym sensie, nie byliśmy osobiście wybrani, ale Chrystus był wybrany i wszyscy ci, którzy są „w Chrystusie”, mają udział w Jego wybraniu przez Jego Ojca. Tak, jak jesteśmy beneficjentami przymierza Boga Ojca i Jego Syna, tak jesteśmy wybrani, ponieważ wybraliśmy Bożego wybrańca, to znaczy Chrystusa. Ojciec nie odrzuciłby nas, nie bardziej niż odrzuciłby Jezusa, ponieważ jesteśmy zaakceptowani przez Ojca w Chrystusie.

Nikt z nas nie może twierdzić, że jest bez winy w oczach ludzi, ponieważ ludzie patrzą na to co zewnętrzne (1 Księga Samuela 16:7) i wszyscy zgrzeszyliśmy (List do Rzymian 3:23). Ale Bóg patrzy na naszego nowonarodzonego ducha, który został odrodzony w Chrystusie, i widzi nas świętymi i bez winy.

Jeśli patrzysz na jakiś kolor przez czerwone okulary, to ten kolor staje się czerwony. To samo stałoby się, gdybyś spojrzał przez zielone okulary. Wszystko stałoby się zielone. W podobny sposób Bóg patrzy na nas przez Chrystusa i wszystko w naszym życiu zostaje okryte krwią Chrystusa. Jesteśmy święci i bez winy przed Nim, dzięki Jego miłości wyrażonej przez Jego Syna.

  04 listopada

WYPEŁNIONY BOGIEM

Ewangelia Jana 17:23 – Ja w nich, a ty we mnie, aby byli doskonali w jedno, żeby świat poznał, że ty mnie posłałeś i że umiłowałeś ich, jak i mnie umiłowałeś.

EWANGELIA JANA 17:23

Bóg kocha nas tak samo, jak kocha Jezusa. Prawdziwe objawienie tego faktu przyspieszy naszą wiarę i pozwoli nam chodzić w Bożej pełni. Boża miłość jest kluczem, który otwiera drzwi do wszystkiego, czym Bóg jest. „Bóg jest miłością” (1 List Jana 4:8).

Boża miłość nie jest jednowymiarowa. Ona ma szerokość, długość, wysokość i głębokość, które mogą być pojęte tylko przez objawienie i znajomość Ducha Świętego. Ci, którzy mają tylko powierzchowną znajomość Bożej miłości, są jak osoba, która patrzy na jednowymiarowy obraz prawdziwej rzeczy.

W Liście do Efezjan 3:19 Paweł modli się o nas, żebyśmy poznali miłość Boga, która przewyższa wszelkie poznanie. Jak możemy znać miłość Boga, jeśli ona przewyższa poznanie? To brzmi sprzecznie. Greckie słowo, które przetłumaczono jako ‘znać’, w tym wersecie, to GINOSKO, które jest czasownikiem wyrażającym empiryczne poznanie, opartą na doświadczeniach wiedzę. Greckie słowo, które przetłumaczono jako ‘poznanie’ to GNOSIS, które jest rzeczownikiem oznaczającym wiedzę. Paweł po prostu modli się, żebyśmy doświadczyli miłości Boga, która przekracza zwykłą wiedzę teoretyczną.

Skoro prawdziwe objawienie Bożej miłości napełnia nas Bożą pełnią, wtedy bycie niepełnym Boga, musi oznaczać, że brakuje nam zrozumienia i doświadczenia Bożej miłości. Efektem końcowym posiadania zrozumienia i empirycznej znajomości Bożej miłości jest to, że będziemy napełnieni całą pełnią Bożą.

Zapisz się na newsletter

Potwierdzam, że zapoznałem się z polityką prywatności serwisu internetowego.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Usługodawcę Centrum Chrześcijańskie "Życie Sozo", ul. Gdańska 80, 90-613 Łódź w celu marketingowym. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Mam prawo cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Mam prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, us unięcia, ograniczenia przetwarzania, oraz prawo do przenoszenia danych na zasadach zawartych w polityce prywatności serwisu internetowego. Dane osobowe w serwisie internetowym przetwarzane są zgodnie z polityką prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z polityką przed wyrażeniem zgody”