27 maja 

PROŚBA A NIE POWTARZANIE

Ewangelia Marka 8:2425: A on spojrzał w górę i powiedział: Widzę chodzących ludzi, jakby drzewa. Potem znowu położył ręce na jego oczy i kazał mu spojrzeć w górę. I został uzdrowiony, tak że nawet z daleka widział wszystkich wyraźnie.

EWANGELIA MATEUSZA 7:7-11; EWANGELIA MARKA 8:22-25

To było niespotykane, że Jezus, jak to zrobił w 23 wersie, zapytał o skutek swojej usługi. Jeszcze bardziej niezwykłym było to, że po raz drugi położył ręce na tego człowieka. To jedyny przykład w Nowym Testamencie, gdzie Jezus musiał usłużyć jakiejś potrzebie więcej niż raz, by uzyskać całkowite uzdrowienie.

Wielu ludzi prosi Boga o rzeczy i potem patrzy na swoje okoliczności, by sprawdzić czy Bóg odpowiedział na ich modlitwę. To jest chodzenie w oglądaniu, a nie w wierze. Jeśli nie mogą „zobaczyć” Bożej odpowiedzi, to znowu się modlą prosząc o to samo. To nie jest sposób, w jaki Jezus uczył nas modlić się i przyjmować. Możemy być pewni, że Jezus nie nałożył na tego człowieka rąk po raz drugi dlatego, że pomyślał, że Jego Ojciec nie usłyszał Go za pierwszym razem. Od chwili, kiedy mężczyzna odzyskał częściowe widzenie jest oczywiste, że Boża uzdrawiająca moc pracowała w nim. Jezus nie prosił ponownie Ojca o uzdrowienie.

Poprzez Swojego ducha Jezus wiedział, że niedowiarstwo powstrzymywało całkowitą manifestację mocy Bożej w tym człowieku i dał mu po prostu kolejną dawkę namaszczenia mocą Boga. Szatan może powstrzymać, ale nie może pokonać kogoś, kto trwa w opieraniu się jemu. Uwierz, że otrzymałeś, kiedy się modliłeś i trwaj w używaniu mocy Bożej. Naciskaj do takiego stopnia, że możesz stanąć wobec czegokolwiek, co jest sprzeczne z tym, o co prosiłeś i możesz to pokonać. Wytrwałość w modlitwie jest kluczem do przezwyciężenia szatana, a nie Boga.

26 maja

OBJAWY TWARDEGO SERCA

Ewangelia Marka 8:17 – Jezus, poznawszy to, powiedział do nich: Czemu rozmawiacie o tym, że nie macie chleba? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie? Jeszcze wasze serce jest odrętwiałe?

EWANGELIA MATEUSZA 16:1-12; EWANGELIA MARKA 8:11-21

Zaledwie kilka dni wcześniej zatwardziałość serc sprawiła, że uczniowie byli zadziwieni, kiedy zobaczyli kroczącego po wodzie Jezusa. Tutaj stwierdzenie Jezusa ukazuje kilka cech osoby o zatwardziałym sercu.

Po pierwsze, twarde serce wstrzymuje nas przed odbieraniem duchowych prawd. To dlatego każdy, kto jest na nabożeństwie, słyszy dokładnie to samo przesłanie, a jednak niektórzy je przyjmą, a inni nie. To nie Słowo jest zmienne, a raczej stan serc. Twarde serce  zatrzymuje duchowe postrzeganie.

Po drugie, zatwardziałe serce wstrzymuje nas przed zrozumieniem duchowej prawdy. Kiedy osoba nie rozumie Bożego Słowa, Szatan nie znajduje sprzeciwu kiedy przychodzi, by je wykraść.

Po trzecie, twarde serce wstrzymuje nas przed zapamiętaniem. Nie chodzi o to, że nie możemy przypomnieć sobie faktów czy wersetów. Jak to jest zrelacjonowane w Ewangelii Marka 8:1920, uczniowie zapamiętali dwa cudowne rozmnożenia chleba, ale zapomnieli o duchowej lekcji, jakiej mogli się nauczyć. Podobnie niektórzy ludzie mogą zacytować wersety czy pamiętają o czym było kazanie, ale nie mogą odebrać duchowego życia z przesłania czy utrzymać tego, co odebrali.

Zatwardziałe serce oślepia nas na jakąkolwiek duchową percepcję i zatrzymuje nasze myślenie tylko w fizycznej sferze. Mała wiara i zatwardziałe serce są takie same. List do Hebrajczyków 3:1213 pokazuje analogię złego serca niewiary z zatwardziałym sercem. Wielkiej wiary wymaga to, by utrzymać nasze serca wrażliwymi na Boga. Szukaj Go dziś z całego swego serca.

25 maja

JEZUS RZUCA WYZWANIE SADUCEUSZOM

Ewangelia Mateusza 16:1 – Podeszli faryzeusze i saduceusze i wystawiając go na próbę, prosili, aby pokazał im znak z nieba.

EWANGELIA MATEUSZA 16:1-4

Saduceusze należeli do żydowskiej sekty (Dzieje Apostolskie 5:17) o zarówno politycznym jak i religijnym charakterze, która z powodu różnic w wielu doktrynalnych i politycznych kwestiach, była uznana za opozycyjną względem bardziej popularnej partii faryzeuszy. Saduceusze odrzucili ustną tradycję faryzeuszy, którzy ustanowili „masę” uciążliwego ustawodawstwa i przyjmowali tylko spisane prawo. Jest powiedziane, że wierzyli, „że nie ma zmartwychwstania, ani anioła, ani ducha” (Dzieje Apostolski 23:8). Od Józefa Flawiusza dowiadujemy się, że Saduceusze wierzyli, że dusza ginie razem z ciałem („Dawne dzieje Izraela” XVIII. 1.4) i dlatego w przyszłym życiu nie otrzyma ani kary ani nagrody („Wojna żydowska” 8.14).

Najbardziej znacząca wzmianka o Saduceuszach w Ewangeliach dotyczy ich rozmowy z Jezusem w Jerozolimie. Próbowali złapać w pułapkę Jezusa zadając przebiegłe pytanie o zmartwychwstanie. W swojej odpowiedzi Jezus zarzucił im brak znajomości Pism i mocy Boga (Ewangelia Mateusza 22:29). Następnie przeszedł do cytowania z Pięcioksięgu (pierwszych pięciu ksiąg Biblii) z 2 Księgi Mojżeszowej 3:6 w celu podparcia doktryny o zmartwychwstaniu. Saduceusze zaniepokoili się i zdecydowali poczynić kroki (Ewangelia Jana 11:47), jako że Jezus stanowił zagrożenie dla ich bezpieczeństwa i pozycji (jak w  przypadku oczyszczenia świątyni; Ewangelia Marka 11:1518). Skonfrontowani z Jezusem i Jego nauką, Saduceusze byli zdolni zjednoczyć się z ich tradycyjnymi wrogami faryzeuszami w celu pozbycia się Jezusa. Obie partie współpracowały, by pojmać i osądzić Jezusa przed Sanhedrynem. Ci przywódcy religijni byli tylko świadomi zewnętrznych czynów, a nieświadomi kwestii serca. Religia (usiłowanie człowieka, by zbliżyć się do Boga) będzie zawsze w tym różniła się od chrześcijaństwa (przychodzenie Boga do człowieka).  „Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce” (1 Księga Samuela 16:7).

24 maja

SŁUŻBA DUCHA ŚWIĘTEGO

Ewangelia  Marka 8:12 – On zaś, westchnąwszy głęboko w duchu, powiedział: Dlaczego to pokolenie żąda znaku? Zaprawdę powiadam wam, że żaden znak nie będzie dany temu pokoleniu.

EWANGELIA MARKA 8:11-13

Greckie słowo użyte tutaj jako „westchnąwszy głęboko” oznacza wielki smutek, niesłyszalną modlitwę lub jęk. To jest wstawiennictwo Ducha Świętego z jękiem, który nie może być wypowiedziany. Niektórzy wypełnieni Duchem Świętym chrześcijanie wierzą, że to oznacza jęk, który nie może być wypowiedziany w ludzkim języku i że to odnosi się do mówienia językami. Jednakże to tak naprawdę odnosi się do rodzaju wstawiennictwa innego niż mówienie językami.

W Ewangelii Jana 11:33 i 38 Jezus rozrzewnił się w Duchu dwukrotnie i w tych przypadkach nie wypowiedział żadnych słów. To było dokładnie, jak to Pismo określa, „rozrzewnienie w Duchu”. Każdemu, w kim zamieszkuje Duch Święty, to się zdarzyło lub się zdarzy. Paweł odnosił się do tego w Liście do Galacjan 4:19, kiedy powiedział o rodzeniu Galacjan w bólach. To wzdychanie Ducha Świętego to nie jest tylko żal, ale jęk gniewu i sprzeciwu wobec sztuczek szatana w naszym życiu. Wielokrotnie chrześcijanie nie rozróżniają tego, ponieważ myślą, że jest to tylko ich własny żal nad sytuacją. Ale to jest Duch Święty pragnący wstawiać się z nami przeciwko naszym problemom.

Jezus wykorzystywał tę służbę Ducha Świętego. Ewangelia Jana 11:33 i 38 mówi, że Jezus rozrzewnił się w Duchu dwukrotnie wtedy, kiedy wskrzesił Łazarza ze śmierci. Jaką niemoc miał Jezus, jeśli potrzebował służby Ducha Świętego? Jezus nie miał grzechu, ale odczuwał niemoc. To był Jego naturalny umysł.

Nawet bezgrzeszny ludzki umysł nie mógł pojąć wskrzeszenia człowieka  po czterech dniach od złożenia go w grobie. Jeśli Jezus potrzebował Ducha Świętego, by pomógł Mu, kiedy On sam nie wiedział, jak się modlić, to z pewnością służba Ducha Świętego powinna być ważna w naszym życiu.

23 maja

JEZUS WYPRÓBOWAŁ JEJ WIARĘ

Ewangelia Mateusza 15:26 – On jednak odpowiedział: Niedobrze jest brać chleb dzieci i rzucać szczeniętom.

EWANGELIA MATEUSZA 15:21-39; EWANGELIA MARKA 7:24-37; 8:1-10

Jest bardzo wyraźnie napisane w Piśmie, że Jezus był posłany, żeby wypełnić Boże przymierze względem Żydów. Jednakże, równie jasne jest to, że Jezus miał udostępnić wiarę poganom. Z pewnością Jezus o tym wiedział i już usłużył licznym poganom bez widocznej pogardy, którą widzimy tutaj względem Syrofenicjanki. Jezus nie mógłby być zmuszony do usłużenia córce tej kobiety, jeśli by tego nie chciał. Dlatego Jego milczenie i szorstka odpowiedź, jakiej udzielił kobiecie, musiała być zamierzona, by osiągnąć pozytywny rezultat.

Pokora jest ważnym elementem wiary. Ta kobieta była poza przymierzem obietnicy i nie miała prawa, by żądać czegokolwiek. Milczenie Jezusa i potem porównanie jej do psa z pewnością obraziłoby arogancką osobę, i możliwe, że z tego powodu Jezus wypróbowywał jej wiarę. Nie potrzebował postąpić tak z setnikiem w Ewangelii Łukasza 7:67, ponieważ setnik sam się uniżył.

Nierozerwalną częścią wiary jest szukanie samego Boga z całego twojego serca. Jeśli przejmujemy się tym, co ludzie myślą o nas oraz pozyskaniem ich aprobaty (zaszczytu), nigdy nie będziemy w stanie w coś uwierzyć. Przecież możemy zostać za to skrytykowani. Ta jedna rzecz, prawdopodobnie bardziej niż cokolwiek innego, powstrzymała wielu ludzi przed przyjęciem od Boga. Nie możesz jednocześnie zadowolić ludzi i Boga. Szatan używa prześladowań, by wykraść Boże Słowo i tym samym powstrzymać naszą wiarę. Żeby oglądać pracę wiary, musimy powiedzieć z Pawłem: „niech Bóg będzie prawdziwy, a każdy człowiek kłamcą” (List do Rzymian3:4).

22 maja

ZMIEŃ SWÓJ UMYSŁ

Ewangelia Marka 7:21 – Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, cudzołóstwa, nierząd, zabójstwa.

EWANGELIA MARKA 7:17-23

Te wersety (2123) dodatkowo dowodzą, że nasze serce obejmuje więcej niż naszego ducha. Nawet chrześcijanie nadal zmagają się z takimi sprawami jak pycha i głupota, które, jak powiedział Jezus, wychodzą z naszego serca. Jest pewne, że nasz nowonarodzony duch nie jest źródłem tych grzechów; dlatego też serce obejmuje więcej niż naszego ducha.

Słowo „duch” jest użyte w Piśmie na różne sposoby. Najczęstsze użycie odnosi się albo do Ducha Bożego, albo ducha ludzkiego. W tym kontekście, wskazuje wtedy na osobę Ducha Świętego lub identyfikuje część z naszej trzyczęściowej istoty (1 List do Tesaloniczan 5:23). Ale słowo „duch” może również opisywać usposobienie umysłu (Strong).

W Liście do Efezjan 1:17 Paweł modli się, żeby to, co już jest prawdą w naszym duchu, stało się usposobieniem naszego umysłu. Modli się o uwolnienie w ciele tego, co jest już obecne w naszej duchowej części.

Życie chrześcijańskie nie jest próbą otrzymania więcej wiary i więcej namaszczenia albo zbliżenia się do Boga bardziej. Mamy już te wszystkie rzeczy w pełni. Potrzebujemy jedynie objawienia tego, co już jest nasze. Zrozumienie tego odsuwa wiele frustracji i zwątpienia. Znacznie łatwiej jest uwolnić to, co już masz, niż próbować  zdobyć coś, czego nie masz. I dlaczego ktokolwiek miałby wątpić, czy mógłby przyjąć czy nie to, co już ma? Przez Chrystusa już jesteśmy pobłogosławieni wszelkim duchowym błogosławieństwem. Jedynie, co musimy zrobić, to przywłaszczyć sobie to, co jest nasze, przez odnowienie naszego umysłu. Jeśli zmienisz swoje myślenie, żeby wierzyć w to, co Bóg mówi w Swoim Słowie o tym, kim jesteś i co masz, wówczas ta zgoda między twoim duchem a duszą tworzy większość i twoje ciało będzie doświadczać życia Boga, które zostało złożone w twoim duchu.

21 maja

NASZE SERCA RZĄDZĄ NASZYMI CIAŁAMI

Ewangelia Marka 7:15 – Nie ma nic z zewnątrz , co wchodząc w człowieka, mogłoby go skalać, ale to, co z niego wychodzi, to kala człowieka.

EWANGELIA MATEUSZA 15:1-20; EWANGELIA MARKA 7:1-23

Wszystkie prawa dotyczące żywienia zawarte w Starym Testamencie były cieniami (ilustracjami) duchowych prawd, które miały stać się rzeczywistością w Nowym Testamencie. Ci faryzeusze, podobnie jak wielu chrześcijan dzisiaj, przeoczyli całe duchowe znaczenie tych prawd i widzieli tylko fizyczny czyn.

Prawdziwe duchowe znaczenie, które te starotestamentowe prawa żywieniowe symbolizowały, było takie, że powinniśmy być święci  (oddzieleni) dla Boga we wszystkim, nawet w tym, co jemy. Pod prawem Starego Testamentu zakazane było jedzenie czy dotykanie pewnych zwierząt nie dlatego, że było z nimi coś nie tak, ale by zobrazować sedno bycia oddzielonym dla Boga i aby nieustannie przypominać o tym oddzieleniu. W Nowym Testamencie widzimy, że żadne zwierzę nie jest i nigdy nie było nieczyste samo w sobie. Uznanie pewnych zwierząt w Starym Testamencie za nieczyste było wyłącznie symboliczne i dlatego Jezus mógł uczynić takie oświadczenie.

To wyznanie Jezusa odnosi się do więcej niż tylko czystych i nieczystych zwierząt Starego Testamentu. Powiedział, że nic, co wchodzi do człowieka przez jego usta, nie może go skalać. Jednakże to stwierdzenie nie może być interpretowane jako zgoda na jakikolwiek sposób nadużycia, jakie chcielibyśmy zadać naszemu ciału jak obżarstwo, narkomania itp. Jezus w prosty sposób wyjaśnia, że stan serca człowieka powinien mieć pierwszeństwo nad fizycznym ciałem. Serce człowieka rządzi jego ciałem, a nie odwrotnie. Grzech nie psuje naszego serca, ale zepsute serce sprawia, że grzeszymy. Bóg patrzy na nasze serca i nasza czystość lub skalanie wobec Niego zależy wyłącznie od tego, czy zostaliśmy uczynieni czystymi w naszym duchu przez krew Baranka, czy nie. Krew Jezusa oczyszcza nas z wszelkiej nieprawości.

20 maja

TRADYCJA NEUTRALIZUJE

Ewangelia Marka 7:13 – Wniwecz obracając słowo Boże przez waszą tradycję, którą przekazaliście. I wiele innych tym podobnych rzeczy czynicie.

EWANGELIA MARKA 7:1-13

W 5 Księdze Mojżeszowej 4:2 jest wyraźnie zapisane: „Niczego nie dodacie do tego, co ja wam nakazuję, i niczego z tego nie ujmiecie…”. Ta sama myśl jest powtórzona w Nowym Testamencie w Księdze Objawienia 22:1819 z dodanymi do tego surowymi karami. Religijny człowiek jest szybki w przestrzeganiu części o ujmowaniu z Bożych przykazań, ale wydaje się, że jest niepisane prawo, że dodawanie do nich jest w porządku. Każda z denominacji ma swój własny zestaw „co wolno, a czego nie wolno” robić, których nie znajdzie się w Piśmie, i jak to było w przypadku faryzeuszy, ich niepisane prawa zazwyczaj dotyczą zewnętrznych zachowań.

Musimy pamiętać, że dodawanie do Bożych przykazań jest tak samo złe, jak ujmowanie z nich. Musimy mówić, kiedy Biblia mówi i milczeć, kiedy ona milczy.

Przykazania Boga i tradycje ludzkie to nie jest to samo i muszą być zawsze czytelnie od siebie odróżnione. Każda próba umieszczenia ich na tym samym poziomie będzie zawsze kończyła się tym, że Boże Słowo będzie nieskuteczne. Albo musisz porzucić przykazanie Boga, żeby zachować ludzką tradycję, albo odrzucić ludzkie tradycje, by przestrzegać przykazań Boga ( 2 Księga Mojżeszowa 20:3). Liturgia kościelna jest tradycją, tak jak wiele tych zasad „wolno – nie wolno”, których uczą dziś kościoły. Możemy zneutralizować pozytywną moc Bożego Słowa względem nas i nic nie uczyni tego szybciej niż wywyższenie ludzkich tradycji ponad Boże Słowo. Słowo Boże jest wciąż prawdziwe (List do Rzymian 3:3-4) i nie wróci do Niego puste (Izajasz 55:11).

Słowo nie przyniesie korzyści komuś, kto nie wierzy w nie, ale Boże Słowo samo w sobie nie traci mocy. Czy jeśli ktoś nie wierzy Bożemu Słowu staje się Ono nieskuteczne? Odpowiedzią na to pytanie jest zdecydowane „nie!”. Boże Słowo wciąż ma moc, by zbawiać i przyniesie ci korzyść, jeśli połączysz je z wiarą.

  19 maja

ZDEJMOWANIE MASEK

Ewangelia Marka 7:6 – Wtedy on im odpowiedział: Dobrze Izajasz prorokował o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci mnie wargami , ale ich serce daleko jest ode mnie.

EWANGELIA MARKA 7:6-9

Oto biblijna definicja hipokryty: „to ktoś, kogo słowa i serce (czyny) nie idą w zgodzie”. Hipokryta może odegrać rolę chrześcijanina czy może mówić jak Chrystus, ale nie wykonuje żadnej z tych rzeczy. Dopiero kiedy obie rzeczy: wyznanie i czyn z serca, są spójne z Bożym Słowem, wtedy następuje zbawienie (List do Rzymian 10:910).

Słowo hipokryta pochodzi od greckiego słowa „hypokrites” oznaczającego „odgrywanie roli na scenie; aktor”. Tradycją było stosowanie przez starożytnych greckich i rzymskich aktorów wielkich masek podczas odgrywania roli, w celu zmienienia ich prawdziwej tożsamości. Odtąd hipokryzja oznacza „udawanie przekonań, uczuć lub cnót, których się nie wyznaje lub nie posiada; niepewność” (American Heritage Dictionary).

Słownik określa „udawanie” jako „przebranie się w udawany wygląd”. Greckie słowo oznacza „bez hipokryzji, niekłamany”. Przyjęło się w naszym społeczeństwie, że skrywamy nasze prawdziwe uczucia za maską hipokryzji. Chociaż powinniśmy być taktowni i nie powinniśmy celowo obrażać ludzi, jest też czas i miejsce, by powiedzieć prawdę, nawet jeśli ona nie jest lubiana.

W III Księdze Mojżeszowej 19:17 Pan powiedział: „Nie będziesz chował w sercu swoim nienawiści do brata swego. Będziesz gorliwie upominał bliźniego swego, abyś nie ponosił za niego grzechu”. Ten werset mówi o tym, że jeśli nie upomnimy naszego brata, kiedy widzimy zbliżający się grzech, to znaczy, że go nienawidzimy. Wiele osób ukrywa prawdziwe uczucia względem zła pod pozorem przekonania: „Zbyt ich kocham, by zranić ich uczucia”. Prawda jest taka, że po prostu zbyt kochają samych siebie, aby zaryzykować odrzucenie. To jest hipokryzja. Intencje, a nie czyny, najczęściej czynią kogoś hipokrytą. Niech Boża miłość będzie dla ciebie motywacją dzisiaj i każdego dnia.

18 maja 

PRAWO NIE JEST Z WIARY

Ewangelia Marka 7:2 – A gdy zobaczyli, że niektórzy z jego uczniów jedzą chleb nieczystymi, to znaczy nieumytymi rękami, ganili to.

EWANGELIA MARKA 7:1-7

Człowiek patrzy na wygląd zewnętrzny (to tym uczeni w Piśmie i faryzeusze byli przejęci), ale Pan patrzy na serce (1 Księga Samuela 16:7). Jezus patrzył na ludzkie serca. Starotestamentowe prawo dotyczące obmywań służyło drugorzędnemu celowi zachowania higieny, ale, jak stwierdza List do Kolosan 2:1617 i List do Hebrajczyków 9:1,910, ich prawdziwym celem było ukryć w cieniu lub zilustrować duchową prawdę.

Zanieczyszczone jedzenie może dać się we znaki naszym ciałom, ale nie może dotknąć naszego ducha (Ewangelia Jana 3:6).

Uczeni w Piśmie i faryzeusze ucząc rozporządzeń Starego Testamentu przeoczyli zasadę duchowej czystości i zaczęli mieć obsesję na punkcie ścisłego przestrzegania ich rytuałów. Podczas gdy nieustępliwie wymuszali prawa dotyczące sfery fizycznej, stali się całkowicie zepsuci w sferze duchowej.

„Prawo nie jest z wiary”. To stwierdzenie połączone z wersetem z Listu do Rzymian 14:23, który mówi „wszystko bowiem, co nie jest z wiary, jest grzechem”, musiało być prawie bluźnierstwem dla legalistycznych Żydów tak samo, jak jest dziś dla legalistycznych chrześcijan. Grzechem jest, jeśli nowotestamentowy wierzący stara się odnosić do Boga usiłując zachowywać prawo Starego Testamentu. Prawo samo w sobie nie jest grzechem (List do Rzymian 7:7), ale grzechem jest próba użycia go jako usprawiedliwienie przed Bogiem. To nigdy nie było celem prawa.

Pod prawem człowiek dostawał to, na co zasłużył. Pod łaską, nowotestamentowy wierzący otrzymuje łaskę ze względu na to, co dla niego zrobił Jezus. Każde odstępstwo od wiary, a zwłaszcza odejście z powrotem do prawa Starego Testamentu, unieważnia dzieło Chrystusa (List do Galacjan 2:21) i jest najgorszym grzechem ze wszystkich. Tylko wiara w Jezusa Chrystusa ma klucz do otwarcia wrót surowego więzienia poczucia winy i potępienia, jakie tworzy prawo. Jezus za wielką cenę wykupił twoją wolność. Chodź w niej dzisiaj i ciesz się Jego Życiem.

Zapisz się na newsletter

Potwierdzam, że zapoznałem się z polityką prywatności serwisu internetowego.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Usługodawcę Centrum Chrześcijańskie "Życie Sozo", ul. Gdańska 80, 90-613 Łódź w celu marketingowym. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Mam prawo cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Mam prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, us unięcia, ograniczenia przetwarzania, oraz prawo do przenoszenia danych na zasadach zawartych w polityce prywatności serwisu internetowego. Dane osobowe w serwisie internetowym przetwarzane są zgodnie z polityką prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z polityką przed wyrażeniem zgody”