04 grudnia

  

PIŁAT SKAZUJE JEZUSA

Ewangelia Mateusza 27:24 – Gdy Piłat zobaczył, że nic nie osiąga, ale przeciwnie, zamieszanie staje się większe, wziął wodę i umył ręce przed tłumem, mówiąc: Nie jestem winny krwi tego sprawiedliwego. To wasza sprawa.

EWANGELIA MATEUSZA 27:24

Umycie rąk było nie tylko symbolicznym zwyczajem w tych czasach, pokazującym niewinność, ale było również rytuałem zapisanym w żydowskim Prawie (Księga Powtórzonego Prawa 21:6-7, Psalm 26:6).

Mateusz jest jedynym autorem opisującym Piłata, który obmywa swoje ręce z winy na znak swojej niewinności, jak również jest on jedynym autorem opisującym żonę Piłata, która przyszła do niego opisując mu szczegóły snu, który miała o Jezusie. Świeckie źródła podają, że miała na imię Klaudia. Była ona jedyną osobą, która była za, a nie przeciwko pozostawieniu Jezusa przy życiu w czasie trwania procesu.

Sen bez wątpienia był od Boga – Klaudia śniła o tym wszystkim zanim Jezus był przyprowadzony do Piłata. Bóg nie tylko świadczył w sercu Piłata o niewinności Jezusa, ale dał również jego żonie bardzo jasną wiadomość poprzez jej sen. Piłat nie był bez winy w tej sprawie. Obie te sytuacje pokazują, że Piłat skazując Jezusa na śmierć nie był bez winy. Piłat będzie próbował zmyć krew Jezusa ze swoich rąk przez wieczność.

Możemy mieć pewność, że tak samo, jak Bóg był wierny, aby pokazać nawet Piłatowi prawdę w tej sytuacji, tak samo każda osoba, która kiedykolwiek odrzuciła Jezusa, zrobiła to pomimo przekonywania Ducha Świętego w swoim sercu (List do Rzymian 1:18-20).